Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Dziadkowie cesarza Nerona – Agryppina Starsza, Germanik

Cywilizacja określana mianem starożytnego Rzymu, powstała blisko trzy tysiące lat temu na terenie Rzymu, obecnej stolicy Włoch. Choć Rzym nadał imię całemu państwu, samo miasto było jedynie częścią Imperium Rzymskiego, które w ciągu wieków rozrosło się w jedno z największych państw w historii świata. Miasto Rzym pozostało jednak jego ośrodkiem i wszystkie drogi imperium właśnie do niego prowadziły.

Okres wczesnego cesarstwa w starożytnym Rzymie, a przede wszystkim postacie z nim związane, których postawy budziły podziw współczesnych, a także późniejszych pokoleń, bardzo mnie interesują, i dlatego stanowią temat wielu moich prac.

Germanik i Agryppina na obrazie Petera Paula Rubensa.

Tą pracę poświęciłam dwóm postaciom: Agryppiny Starszej i Germanika, rodzicom Agryppiny Młodszej (późniejszej matki cesarza Nerona), Gajusza (późniejszego cesarza Kaliguli).

Germanik urodził się, jak podają nam źródła historyczne w 15 r. p. n. e. Był synem Druzusa Starszego i wnukiem Liwii. Został adoptowany przez panującego wówczas cesarza Tyberiusza. W 15 i 16 roku „Germanik prowadził walki z Germanami (stąd przydomek), potem Tyberiusz przeniósł go do prowincji wschodnich z władzą zwierzchnią nad wszystkimi prowincjami Bliskiego Wschodu”1. Germanik włączył do Imperium Rzymskiego Kommagenę i Kappadocję. Występował on jako mówca przed sądem, pisał wiersze w obu językach i przetłumaczył Fenomena Arata, astronomiczny poemat dydaktyczny2. Zmarł w 19 roku w Armenii otruty prawdopodobnie przez Pizona z rozkazu Tyberiusza.

Agryppina Starsza żyła od 14 r. p. n. e. do 33 r. n. e., była córką Marka Wipsaniusza Agryppy i Julii Starszej.

Mając lat 19 została żoną. Urodziła mu sześcioro dzieci: Nerona, Druzusa, Gajusza (późniejszego cesarza Kaligulę), Agryppinę Młodszą (późniejszą matkę cesarza Nerona), Druzyllę i Liwillę.

Agryppina Starsza towarzyszyła Germanikowi we wszystkich wyprawach wojennych zarówno tych do Germanii, Galii, jak i tych na Bliski Wschód.

Po śmierci cesarza Augusta, Germanikowi, który przebywał wraz ze swoją żoną Agryppiną Starszą w Galii, powierzono dowództwo nad wszystkimi tamtejszymi legionami. Dowództwa tego nie sprawował bezpośrednio, ponieważ nie wiązało się z zdziałaniami wojennymi. Była to praca raczej cywilnego administratora, niż żołnierza. Germanik ustalał cenzusy majątkowe mieszkańców Galii – sporządzał listy właścicieli wraz z sumą ich dochodów, aby ustalić wysokość podatków. Na wieść o śmierci cesarza Augusta wybuchł bunt w legionach, które były gotowe obwołać Germanika cesarzem. Duże niebezpieczeństwo stanowiły także w tym czasie pokonane wcześniej przez Germanika plemiona germańskie. Plemiona te bowiem mogły zagrozić prowincji rzymskiej korzystając z zamieszek. Według Tacyta „Niebezpieczna wydawała się surowość, hańbiące ustępstwo: czyby się nic, czy też wszystko żołnierzom przyznało, państwo byłoby zagrożone”3. Germanikowi udało się dzięki swemu osobistemu prestiżowi i ostrożności jaką zachował, oraz różnym ustępstwom wobec żołnierzy, częściowo uciszyć bunt. Kiedy jednak przybyli wysłannicy senatu rzymskiego bunt wybuchł na nowo. Wówczas to, Germanik postanowił wysłać w bezpieczne miejsce swoją żonę Agryppinę Starszą, która ponownie oczekiwała dziecka i malutkiego synka – Gajusza. Nie było to jednak łatwe. Tak przedstawił nam tą sytuację Tacyt: „Wśród tej grozy położenia ganią wszyscy Germanika, że nie udaje się do górnej armii, gdzie znalazłby posłuszeństwo i przeciw buntownikom pomoc; dość już i nadto zwalnianiem ze służby, przyznawaniem datków pieniężnych i łagodnymi uchwałami pobłądzono. Albo jeżeli dlań własne życie mało jest warte, dlaczegóż malutkiego syna, dlaczego brzemienną małżonkę wśród szalejących i wszelkie prawo ludzkie gwałcących żołnierzy trzyma? Tych przynajmniej powinien dziadkowi i państwu wrócić”4.

Po długich namowach udało się jednak przekonać Germanikowi swoją żonę Agryppinę Starszą, aby opuściła obóz legionów. Początkowo jednak nie chciała wyjechać, gdyż oświadczała „że od boskiego Augusta pochodzi i w obliczu niebezpieczeństw nie chce się wyrodną okazać”5. Uczyniła to ze względu na dziecko, przyszłego cesarza Kaligulę. I na to, iż oczekiwała narodzin następnego. Wyjazd jej zmartwił i rozgniewał żołnierzy. Spowodowane było to tym, iż Agryppina Starsza wyjeżdżała z obozu bez eskorty, tylko pod opieką plemienia galijskiego Trewirów, do którego się udawała. Żołnierze prosili ją, aby wróciła. Wówczas wyszedł do nich Germanik, który jak podaje Tacyt, tak do nich przemówił: „Ani małżonka, ani syn nie są mi drożsi od ojca i ojczyzny; lecz jego – własny majestat, państwo rzymskie pozostałe wojska obronią; moją żonę i moje dzieci, które dla waszej sławy chętnie śmierci ofiarowałbym, teraz z dala od szalejących usuwam, aby bez względu na to, jaka jeszcze zbrodnia z waszej strony zagraża, moja jedynie krew ją zmazała i żeby zabicie prawnuka Augusta, zamordowanie synowej Tyberiusza was jeszcze bardziej winnymi nie uczyniło”6. Z wygłoszonej mowy Germanika wynikało, że jego żona zostanie z synem w mieście Trewirów, aż do rozwiązania.

Ostatecznie wyjazd z obozu Agryppiny, żony Germanika, wraz z synem przyczynił się do tego, iż w obozie zapanowała znowu dyscyplina. Żołnierze obiecali Germanikowi posłuszeństwo, a on im szybki powrót do obozu swojej żony.

Stłumienie buntu w legionach, a przede wszystkim odmowa Germanika zostania cesarzem – spotkały się z przychylnością panującego Tyberiusza. W nagrodę mianował go głównodowodzącym armią Renu. W wyniku nominacji Germanik został przeniesiony do miasta Ubiów, zamieszkałego przez plemię germańskie, które zdobył we wcześniejszych walkach. Tam odtąd znajdowała się jego kwatera. Po krótkim czasie, zgodnie z obietnicą jaką Germanik dał żołnierzom, dołączyła do niego jego żona Agryppina Starsza.

W tym właśnie mieście Ubiów narodziła się córka Germanika i Agryppiny Starszej – Agryppina Młodsza. Mała Agryppina, starsza córka Germanika, w przodkach z rodu Tyberiusza, była bratanicą Klaudiusza, którego później poślubiła, i siostrą Kaliguli. Później została matką Nerona7.

Nieodłączna towarzyszka Germanika, Agryppina Starsza, towarzyszyła mężowi, jak już wspominałam wcześniej, we wszystkich wyprawach wojennych. Była ona także z nim, kedy prowadził walki za Renem z Arminiuszem, który wcześniej pokonał Rzymian w bitwie w lesie Teutoburskim. Agryppina Starsza podczas tej podróży wykazała się niezwykłą odwagą. Kiedy legiony jej męża długo nie wracały z wyprawy przeciwko Germanom i rozeszła się wieść „że wojsko osaczone, a wroga gromada Germanów na Galię ciągnie”8 – postanowiono w panice zerwać most na Renie, aby uniemożliwić im najazd. W realizacji tego planu przeszkodziła im Agryppina Starsza. „Wielkoduszna ta niewiasta przejęła na siebie w owych dniach obowiązki wodza i rozdzielała między żołnierzy szaty i bandaże, o ile który był w potrzebie albo zraniony. Podaje Gajusz Pliniusz, historyk wojen germańskich, że stała ona u przyczółka mostu, pochwały i dziękczynienia powracającym legionom składając”9. Zachowaniem tym, żona Germanika wzbudziła wobec siebie niechęć i podejrzenia cesarza Tyberiusza, który bał się jej popularności wśród żołnierzy. Pamiętał on bowiem jak wcześniej jej odejście doprowadziło do stłumienia buntu w obozie. Twierdził Tyberiusz że „nic wodzom nie pozostaje, skoro niewiasta manipuły musztruje, do chorągwi podchodzi, podarków próbuje, jak gdyby za mało jeszcze o względy zabiegało obnosząc syna wodza w prostym odzieniu żołnierskim i każąc go Cezarem Kaligulą nazywać”10. Panującego cesarza Tyberiusza bardzo niepokoiła popularność Agryppiny Starszej, bowiem ta „kobieta stłumiła powstanie, którego imię cesarza pohamować nie mogło”11.

Po zwycięskiej kampanii w Germanii, Germanik został odwołany. Kiedy wracał do Rzymu z żoną i pięciorgiem dzieci „wyszły mu naprzeciwko wszystkie kohorty pretorianów, aczkolwiek dwie tylko wyjść miały według polecenia, a lud rzymski wszelakiej płci, wieku, stanu, wyległ tłumnie aż do dwudziestego kamienia milowego”12.

Wspaniałemu wodzowi Germanikowi i jego rodzinie nie było dane dłużej zagrzać miejsca w Rzymie. Spowodowane było to tym, iż rozpoczynały się coraz to nowsze bunty w legionach na Bliskim Wschodzie. Cesarz Tyberiusz wobec tych niepokojących wieści przekazał wyższą władzę i dowództwo nad namiestnikami prowincji Bliskiego Wschodu Germanikowi. Tyberiusz twierdził „że jedynie roztropność Germanika zdoła ruchawki na Wschodzie uspokoić, bo jego własny wiek ma się ku schyłkowi”13. Tak jak we wszystkich poprzednich wyprawach wojennych, tak i teraz towarzyszyła Germanikowi jego żona Agryppina Starsza wraz z dziećmi. W tym samym czasie cesarz Tyberiusz odwołał z Syrii jej namiestnika „Kretyka Sylanusa spokrewnionego z Germanikiem przez córkę, która zaręczona była z najstarszym jego synem Neronem”14. Nowym namiestnikiem Syrii mianował Gneusza Pizona „człowieka o gwałtownym charakterze, nie znającego subordynacji, który hardość po swoim ojcu Pizonie odziedziczył”15. Podczas pobytu rodziny Germanika na Bliskim Wschodzie doszło do konfliktu pomiędzy nim, a Pizonem – nowym namiestnikiem Syrii. Chodziło tu o zatargi kobiece, pomiędzy ich żonami. Jak podaje Tacyt „Plancynę niewątpliwie namówiła Augusta, aby kobiecą zazdrością Agryppinę prześladowała”16. Plancyna – żona Pizona nienawidziła Agryppiny Starszej. Wynikało to z tego, iż należała do stronników rodzonego syna Tyberiusza – Druzusa, a „Agryppina, płodnością i dobrą sławą nad Liwią, żoną Druzusa górowała”17. Niechęć Pizona i jego żony do Germanika i Agryppiny Starszej ujawniła się bardzo wcześnie. Miało to miejsce już podczas ich podróży do Syrii. Germanik i Agryppina Starsza początkowo nie zwracali uwagi na niechęć jaką darzyli ich Pizon i Plancyna. To właśnie podczas tej podróży na Lesbos „Agryppina ostatnie swe dziecko, Julię na świat wydała”18.

Wrogość z jaką Pizon odnosił się do Agryppiny i Germanika zataczała coraz większy krąg. „Także Plancyna nie utrzymała się w granicach przyzwoitości niewieściej, lecz bywała obecna przy ćwiczeniach jazdy, manewrach kohort, miotała obelgi na Agryppinę i Germanika, przy czym nawet niektórzy uczciwsi żołnierze do posłuchu w złem gotowość swą okazywali, ponieważ niejasna krążyła pogłoska, że nie dzieje się to bez woli cesarza”19. Z Syrii Germanik wraz z rodziną udał się do Armenii. Tam na tronie osadził króla Artaksiasa, oraz spotkał się z królem Partów Artabanusem. Jak podaje Tacyt podczas podróży na Bliski Wschód Germanik udał się także do Egiptu „aby jego starożytności poznać”20. Wyjazd swój i rodziny usprawiedliwiał „troską o prowincję: jakoż kazał otworzyć publiczne spichrze, zniżył ceny zboża i wiele miłych ludowi praktyk wprowadził”21. Z kolei P. Grimal twierdzi, że na decyzji Germanka „zaważyły pierwotne racje nie mające nic wspólnego z polityką, może po prostu chęć dowiedzenia się czegoś o świętych tradycjach kraju nad Nilem”22 . Postępowanie Germanika wywołało oburzenie cesarza Tyberiusza. Spowodowane było to tym, „że wbrew zarządzeniom Augusta bez zezwolenia cesarza wszedł do Aleksandrii. Albowiem August między innymi tajemnicami swego panowania nakazał, żeby nikt z senatorów ani rycerzy rzymskich pierwszej rangi bez jego zezwolenia do tego kraju nie wkraczał, i zarezerwował Egipt dla siebie, bojąc się, aby nikt Italii głodem nie udręczył, gdyby tę prowincję i klucze do lądu i do morza choćby małą załogą na przekór ogromnym wojskom wziął w posiadanie”23. Od tej pory Germanik był prześladowany, wzmagały się wobec niego intrygi, których inicjatorem był Pizon. W tej sytuacji pełnej napięć Germanik ciężko zachorował i był przekonany, że wskutek trucizny zadanej mu w jakiś sposób przez Pizona oraz praktyk magicznych mających mu przynieść nieszczęście24. Przestał wykonywać swoje obowiązki, nie udzielał audiencji, nie sprawował też funkcji sądowych. Taką samą wersję wydarzeń podaje Tacyt, który twierdził „że Pizon truciznę mu zadał; i rzeczywiście znajdowano na podłodze i ścianach domu wykopane resztki zwłok ludzkich, formuły czarów i przekleństw jako też imię Germanika wyryte na ołowianych tabliczkach, na poły spalone i umazane posoką popioły i inne złośliwe gusła, za których pomocą, jak wierzą, można życie ludzkie mocom podziemnym poświęcić25. Germanik odchodząc ze świata żywych był pewien, że przyczynili się do tego Pizon i jego żona Plancyna. Na krótko przed śmiercią wezwał do siebie swoich przyjaciół prosząc ich, aby pomścili jego śmierć. Swoją żonę Agryppinę Starszą prosił z kolei o to „aby wyzbyła się buty i pochyliła duszę przed srogością losu, a za powrotem do stolicy nie drażniła potężniejszych od siebie, rywalizując z nimi o wpływy”26. Pogrzeb Germanika odbył się na placu publicznym w Antiochii. Urnę z jego prochami miała przewieźć później do Rzymu jego żona Agrypina Starsza wraz z przyjaciółmi. Jak podaje Tacyt „Pogrzeb bez wizerunków przodków i wystawności uświetniły pochwały i rozpamiętywanie cnót zmarłego. Byli nawet tacy, którzy przez wzgląd na jego postać, wiek, rodzaj śmierci, a także bliskość miejsca zgonu, porównywali los Germanika z losem Aleksandra Wielkiego”27.

Po uroczystościach pogrzebowych w Antiochii, Agryppina Starsza „jakkolwiek znękana żalem i chora, nie znosiła niczego, co by mogło jej zemstę opóźnić: wsiadła więc na okręty z prochami Germanika i dziećmi”28, i udała się do Rzymu. Chciała bowiem jak najprędzej podjąć akcję przeciwko Pizonowi i Plancynie. Wiadomość o śmierci Germanika, ulubieńca ludu, przyjęto w Rzymie z wielkim żalem i rozpaczą. „Nie można było ukoić powszechnej żałości ani żadnymi słowami pociechy, ani żadnymi obwieszczeniami. Trwała ona jeszcze przez całe święta miesiąca grudnia”29. O śmierć Germanika podejrzewano także cesarz Tyberiusza, a także jego matkę.

Moim zdaniem do śmierci wielkiego wodza rzymskiego, jakim był niewątpliwie Germanik, przyczynił się nie jak podaje nam Tacyt, czy I. Bieżuńska – Małowist, Pizon, lecz przypuszczalnie sam cesarz Tyberiusz. Pizon był bowiem w tym czasie nowo mianowanym namiestnikiem Syrii, a więc tylko posłusznym narzędziem w ręku cesarza Tyberiusza, którym ten posłużył się aby zgładzić Germanika. Pizon był podwładnym, który musiał wypełniać rozkazy swojego pana.

Z kolei cesarz Tyberiusz był, jak podają źródła zazdrosny o Germanika i zaniepokojony jego postępowaniem. Wynikało to z tego, że Germanik i jego rodzina cieszyli się dużą sympatią wśród arystokracji rzymskiej, a przede wszystkim wśród prostych ludzi.

Niechęć cesarza Tyberiusza do Germanika i jego rodziny miała także związek z ich pochodzeniem. Germanika bowiem „w dwójnasób utożsamiał legitymizm władzy: z jednej strony jako syn Antonii Młodszej pochodził z krwi Oktawii, siostry Augusta, którego był ciotecznym wnukiem, tak jak i August był po kądzieli ciotecznym wnukiem boga Cezara, z drugiej zaś poślubił przecież Agryppinę Starszą, jedną z córek Agryppy i Julii Starszej, córki Augusta oraz Skrybonii”30. Z tego wynikało, że gałąź cesarskiej rodziny przetrwała jedynie w Agryppinie Starszej i Germaniku – co bardzo niepokoiło cesarza Tyberiusza.

Tyberiusz był bowiem tylko adoptowanym synem Augusta, „ale stało się to dość późno i tylko dlatego, że (Tyberiusz – V.F.Ś.) był ostatnim żyjącym przedstawicielem swojej generacji. Będąc jedynie synem Liwii i jej pierwszego męża, Tyberiusza Klaudiusza Nerona, nie należał zatem bezpośrednio do rodu julijskiego”31.

Sądzę, że właśnie pochodzenie jakie miał Tyberiusz, a przede wszystkim wzrost popularności Germanika i jego rodziny, a także ich pozycja, wynikająca z pochodzenia jakie mieli (wywodzili się bezpośrednio od Augusta), o czym wspominałam wyżej, pchnęła Tyberiusza do zamordowania Germanika.

Jednocześnie uważam, że do swojej śmierci przyczynił się w jakimś stopniu sam Germanik, gdyż jego podróż do Egiptu była złamaniem prawa rzymskiego. Prawo to zabraniało, jak wiemy, bez zgody cesarza, wjazdu do tego kraju senatorom i rycerzom rzymskim pierwszej rangi. Nie dostosowanie się do tego prawa, i podróż do Egiptu przyśpieszyła tylko zbrodnicze plany cesarza Tyberiusza i ostatecznie doprowadziła do przedwczesnej śmierci tak wielkiego, uczonego i walecznego człowieka – jakim był niewątpliwie Germanik.

Tymczasem Agryppina Starsza wraz z rodziną zbliżała się do brzegów Rzymu. Kiedy dotarła do Brundyzjum, „gdzie przybywając drogą morską, najprędzej i najbezpieczniej wylądować mogła, witały ją tłumy. A kiedy wysiadała na ląd z dwojgiem dzieci, trzymając w ręku żałobną urnę, i oczy w ziemię utkwiła – podniósł się jeden jęk z całego tłumu”32. Cała droga Agryppiny Starszej do Rzymu odbywała się wśród wylegających tłumów, które przyszły oddać cześć jej i prochom jej męża Germanika. Na spotkanie Agryppinie wyjechali konsulowie, urzędnicy, którzy byli związani z Germanikiem od dawna, a także rodzina. „Druzus wyjechał aż do Tarracyny wraz z bratem Germanika Klaudiuszem i tymi jego dziećmi, które w stolicy pozostały”33. Podczas uroczystego pogrzebu Germanika, ulice Rzymu pełne były ludzi. Urnę z jego prochami umieszczono w grobowcu Augusta na Polu Marsowym. Z relacji Tacyta wynika, że dzień „w którym śmiertelne szczątki w grobowcu Augusta składano, był już to pogrążony w głuchym milczeniu, już to wstrząsany lamentami; zapełnione ludźmi ulice miasta, oświetlone pochodniami Pole Marsowe!”34. Podczas pogrzebu Germanika, cesarza Tyberiusza rozgniewała „płomienna ku Agryppinie miłość ludu, który, nazywając ją ozdobą ojczyzny, wyłącznie prawowitą krwią Augusta, jedynym dawnych obyczajów wzorem – wznosił ręce do nieba i błagał bogów, żeby jej potomstwo zachowali i pozwolili mu wrogów swych przeżyć”35. Wynika z tego, że Agryppina Starsza cieszyła się bardzo dużą popularnością wśród wojska rzymskiego, a także wśród ludu, co niewątpliwie zawdzięczała swojej energii i nieugiętemu charakterowi.

Krótko po śmierci Germanika Pizon wraz z żoną Plancyną powrócił do Rzymu. Nie spodziewał się jednak tego, że zostanie oskarżony przez senat o spowodowanie śmierci Germanika. Śledztwo prowadził na prośbę przyjaciół Germanika sam cesarz Tyberiusz. Proces trwał długo. Ostatecznie sądzony przez senat Pizon, zagrożony wyrokiem śmierci, popełnił samobójstwo. W swoim nieszczęściu został opuszczony także przez żonę Plancynę, która „jak długo wahały się nadzieje Pizona, przyrzekała, że będzie wspólniczka jego losu, jakikolwiek by on był, i towarzyszką w śmierci, gdyby do tego doszło. Skoro jednak na skutek tajemnych próśb Augusty otrzymała przebaczenie, zaczęła się powoli od męża odsuwać i swoją od jego obrony oddzielać”36. A tak przedstawiła śmierć Pizona Tacyt: „Późno w noc, kiedy żona wyszła z pokoju, każe zamknąć drzwi; o brzasku dnia znaleziono go z przebitym gardłem, a miecz leżał na ziemi”37. Żona Germanika, Agryppina Starsza nie brała prawdopodobnie udziału w procesie Pizona. Nic na ten temat bowiem nie podają nam źródła. Wynika więc z tego, że pozostawiła sprawę swojemu biegowi. Sama posłuchała ostatnich słów Germanika i odsunęła się w cień trwających wydarzeń, poświęcając się wychowywaniu dzieci: Nerona, Druzusa, Kaliguli, Agryppiny Młodszej, Druzylii i Liwilli.

W Rzymie zaczynały się zresztą złe czasy dla środowiska dworskiego w związku z intrygami Sejana, prefekta pretorianów, który zdobył zaufanie cesarza a w gruncie rzeczy, według starożytnych pisarzy, dążył do zdobycia władzy, jako następca Tyberiusza38.

Po wzmocnieniu gwardii pretorianów Sejan „począł się powoli wkradać w serca żołnirzy odwiedzając ich, zagadując po imieniu; zarazem sam wybierał setników i trybunów. Nie cofał się też przed zabieganiem o względy senatorów, aby swoich klientów wyposażyć w urzędy albo prowincje”39. W ten sposób Sejan chciał stopniowo odsunąć członków rodziny cesarza Tyberiusza od władzy. „Lecz dom panujący pełen Cezarów, w nim syn w młodzieńczym wieku i dorośli już wnukowie opóźnili jego pragnienia”40. Swój cel postanowił Sejan osiągnąć stopniowo. Najpierw postanowił zgładzić syna Tyberiusza, a następnie rodzinę Germanika. Aby zabić Druzusa – syna cesarza Tyberiusza, zbliżył się do jego żony Liwilli. „Udając tedy gorącą miłość, uwiódł ją do cudzołóstwa; a skoro pierwszą sromotę osiągnął – wszak kobieta, wyzbywszy się wstydu, niczego więcej nie zdołała odmówić – budząc w niej nadzieję małżeństwa i wspólnych rządów, skłonił do zabójstwa męża”41.

Ostatecznie Druzus – syn cesarza Tyberiusza został otruty przez Sejana „w 23 r. n. e.”42. Sejan „wybiera truciznę, której powolne działanie mogłoby przybrać pozory przypadkowej choroby. Zadano ją Druzusowi przez rzezańca Ligdusa, jak wyszło na jaw w osiem lat później”43 .

Po śmierci Druzusa, Sejan poprosił cesarza Tyberiusza o zgodę na małżeństwo z Liwillą – wdową po Druzusie. Tyberiusz nie wyraził na to zgody, gdyż nie dowierzał, że jego syn Druzus, umarł śmiercią naturalną. Jego podejrzenia jak się okazało później były słuszne.

Cesarz Tyberiusz po śmierci swego syna Druzusa, kazał „aby wprowadzono dzieci Germanika, jedyną w obecnym nieszczęściu ulgę”44. Dzieci Germanika wychowywały się bowiem, po śmierci ojca, u syna Tyberiusza, Druzusa. Następnie poprosił senatorów „weźcie w opiekę prawnuków Augusta, tak sławnych przodków latorośle, kierujcie nimi, spełnijcie wobec nich wasz i mój obowiązek. Neronie i Druzusie! Ci mężowie zastąpią wam rodziców. Przyszliście na świat w takim domu, że wasza dola i niedola państwa dotyczy”45. To wystąpienie Tyberiusza zostało przyjęte w senacie z ogólnym zadowoleniem. Wszyscy wiedzieli, że oznacza to powrót do łask rodziny Germanika. „Lecz ten łask początek i źle nadzieje swe ukrywająca matka Agryppina zagładę tegoż przyspieszyły. Kiedy bowiem Sejan widział, że śmierć Druzusa uchodzi mordercom bezkarnie i nie wywołuje publicznej żałości, rozzuchwalony w zbrodniach, zwłaszcza że mu się pierwsze kroki powiodły, rozważa w duszy, w jaki sposób mógłby Germanika synów zgubić, których następstwo tronu było niewątpliwe. Ale przeciwko trzem naraz nie dało się zastosować trucizny przy wyjątkowej wierności ich stróżów i niedostępnej cnotliwości Agryppiny”46. Tymczasem Sejan stale starał się oczerniać i kompromitować przed cesarzem Tyberiuszem Agryppinę Starszą – żonę Germanika. Oskarżał ją głównie o to, iż dąży do przejęcia władzy.

Kolejną intryga Sejana to pozwanie przed sąd ciotecznej siostry Agryppiny Starszej – Klaudii Pulchry. Wydarzenie to bardzo poruszyło Agryppinę, Klaudię Pulchrę oskarżono o „bezwstyd, cudzołóstwo z Furniuszem, sztuki trucicielskie i klątwy godzące w cesarza”47. Agryppina Starsza nie wytrzymała całej tej sytuacji i udała się do cesarza Tyberiusza. Wizyta jej rozdrażniła tylko cesarza. „Pulchra i Furniusz zostali skazani”48. Po skazaniu Pulchry, Agryppina Starsza rozchorowała się. Sytuacja jej pogorszyła się, kiedy odwiedził ją cesarz Tyberiusz „podczas odwiedzin Cezara długo, milcząc, rozpływała się we łzach, potem zaczyna od wyrzutów i próśb, żeby jej pomógł w osamotnieniu i dał męża; jej młodość jest jeszcze po temu, a dla uczciwych niewiast nie ma innej jak w małżeństwie pociechy: są w państwie ludzie, którzy by… wdowę po Germaniku wraz z jej dziećmi do domu swojego przyjąć za zaszczyt sobie uważali. Cezar dobrze wiedział, jakie konsekwencje polityczne mogło mieć jej żądanie; aby jednak nie wydać się z niechęcią albo z obawą, opuścił ją nie dawszy odpowiedzi, chociaż nań nalegała”49.

Śmierć Germanika, Nicholas Poussin

Nie był to koniec intryg Sejana, który w dalszym ciągu zręcznie i bezwzględnie niszczył życie Agryppiny Starszej i jej rodziny. Wysłał do niej ludzi „którzy pod pozorem przyjaźni mieli ją ostrzec, że przygotowano dla niej truciznę i dlatego powinna potraw u teścia unikać”50. Po krótkim czasie Tyberiusz wydał ucztę, którą specjalnie przygotował, aby sprawdzić Agryppinę Starszą. Podczas tej uczty poczęstował ja owocami. „Gdy nie ośmieliła się ich spróbować, przestał w ogóle zwracać się do niej pod pozorem, że podejrzewa go o chęć otrucia. Tymczasem wszystko naumyślnie było z góry ułożone z obydwu stron: Tyberiusz miał podsunąć owoce, aby poddać ją próbie, ona miała się strzec niby najpewniejszej zguby”51. Potwierdza te wiadomości również Tacyt, który pisał, że Tyberiusz „chcąc dokładniej rzecz zbadać, pochwalił owoce, które właśnie wniesiono, i własnoręcznie podał je synowej. Stąd wzmogło się jeszcze podejrzenie Agryppiny, która nie wziąwszy owocu do ust – oddała go służbie. Mimo to Tyberiusz wprost do niej słowa nie rzekł, lecz zwracając się do matki powiedział, że nie byłoby dziwne, gdyby surowszą karę tej wymierzył, która go o trucicielstwo posądza”52. Sytuacja pogorszyła i tak już złe od pewnego czasu stosunki pomiędzy Agryppiną, a Tyberiuszem. Krótko po tym zdarzeniu, Tyberiusz opuścił Rzym, do którego pomimo składanych obietnic nigdy nie wrócił. Od tej pory kierował on sprawami państwa ze swojego pałacu na Capri, w którym mieszkał. Wówczas to intrygi Sejana wobec rodziny Germanika wzmogły się. Agryppina Starsza wraz z synem Neronem, którego uważano przez jakiś czas za możliwego następcę cesarza Tyberiusza zostali oskarżeni. Od tej pory ich życie prywatne było w całości kontrolowane. Ich przyjaciele namawiali ich do ucieczki od opieką ludu lub armii. Do tego skłonić się nie dali. Po krótkim czasie Tyberiusz wysłał pismo do senatu przeciwko Agryppinie Starszej i jej synowi Neronowi. „Zawierało ono słowa o wyszukanej szorstkości, lecz nie zarzucało wnukowi orężnego buntu i dążenia do przewrotu, tylko miłostki z chłopcami i bezwstyd. Przeciwko synowej nie poważył się nawet na takie wymysły, lecz obwiniał jej zuchwały język i krnąbrną duszę”53. Oskarżenia Agryppiny Starszej i jej syna Nerona, senat przemilczał, tym bardziej, że lud domagał się ocalenia rodu Germanika. Poza tym senatorowie byli przekonani, że list obwiniający Agryppinę Starszą i jej syna był sfałszowany. Cesarz Tyberiusz upomniał za to senat, i zażądał podjęcia najsurowszych środków przeciwko Agryppinie Starszej i Neronowi, których nazwał wrogami państwa. „Wreszcie fałszywie oskarżywszy o to, jakoby usiłowała chronić się przed nim do stóp posągu Augusta, to znów pod opiekę wojska, zesłał ją na wyspę Pandaterię. Gdy rzucała mu obelgi, rozkazał centurionowi wysiec ją rózgami; on przy tym oko jej wybił. Postanowiła zamorzyć się głodem, więc kazał jej wpychać pokarm, otwarłszy gwałtem usta. Lecz wytrwała przy zamiarze i wreszcie śmierć sobie zadała”54. Tacyt nieco inaczej opisuje to wydarzenie przypuszczając „że po straceniu Sejana, podtrzymywana nadzieją, dalej żyła; kiedy jednak cesarz w swej srogości bynajmniej nie ustawał, z własnej woli umarła; chyba że jej także odmówiono pokarmów, aby móc upozorować, że dobrowolną śmierć sobie obrała”55.

Agryppina lądująca w Brundyzjum z prochami Germanika,  Benjamin West

Podobny los spotkał synów Agryppiny Starszej, Nerona i Druzusa. Cesarz Tyberiusz zamorzył głodem „Nerona na wyspie Poncji, Druzusa w podziemiach Palatynatu”56. Z rodziny Germanika ocalał jego najmłodszy syn Kaligula – cesarz rzymski, i córka Agryppina Młodsza – matka cesarza Nerona.

Podsumowując swoją pracę, chciałabym zwrócić jeszcze raz uwagę czytelnika na to, iż ukazanie postaci historycznej działającej i żyjącej w okresie wczesnego Cesarstwa Rzymskiego, jest rzeczą trudną. Związane jest to z tym, iż patrzymy na dane postacie przez pryzmat wydarzeń kulturalnych, gospodarczych i politycznych danej epoki, a z drugiej strony opieramy naszą wiedzę na źródłach, których wiarygodność jest nie do sprawdzenia.

Postać Agryppiny Starszej i Germanika, którym poświęciłam swój artykuł, to postacie bohaterów starożytnego świata, budzące podziw współczesnych, a także późniejszych pokoleń. To postacie genialne, umiejące bardzo wiele, mające poprzez swoje uczciwe i oddane życie, wielki wpływ na ówczesną sytuację polityczną w Rzymie.

Autor: Violetta Fułat-Światowska
Przypisy
  1. I. Bieżuńska - Małowist, Kobiety antyku. Talenty, ambicje, namiętności, Warszawa 1993, s.32, s.122.
  2. A.Demandt, Prywatne życie cesarzy rzymskich, przeł. B. Tarnas, Gdynia 1997, s.17.
  3. Tacyt, Roczniki, przeł. S. Hammer, Warszawa 1957, I 36
  4. Tacyt, I 40
  5. Tamże
  6. Tacyt, I 42
  7. A. Banach, Kobiety na monetach, Wrocław 1988, s. 51.
  8. Tacyt, I 69
  9. Tamże
  10. Tamże
  11. Tamże
  12. Swetoniusz, Żywoty Cezarów, przeł. J. Niemirska -Pliszczyńska, Wrocław 1987, Kaligula 4
  13. Tacyt, III 43
  14. Tamże
  15. Tamże
  16. Tamże
  17. Tamże
  18. Tacyt, III 54
  19. Tacyt, III 55
  20. Tacyt, III 59
  21. Tamże
  22. P. Grimal, Seneka, przeł. J. R. Kaczyński, Warszawa 1994, s. 49.
  23. Tacyt, III 59
  24. Bieżuńska – Małowist, s.91.
  25. Tacyt, III 69
  26. Tacyt, III 72
  27. Tacyt, III 73
  28. Tacyt, III 75
  29. Swetoniusz, Kaligula 6
  30. Grimal, s.59
  31. Tamże, s.60.
  32. Tacyt, III 1
  33. Tacyt, III 2
  34. Tacyt, III 4
  35. Tamże
  36. Tacyt, III 15
  37. Tamże
  38. Bieżuńska – Małowist, s.92.
  39. Tacyt, IV 2
  40. Tacyt, IV 3
  41. Tamże
  42. Bieżuńska – Małowist, s.125.
  43. Tacyt, IV 8
  44. Tamże
  45. Tamże
  46. Tacyt, IV 12
  47. Tacyt, IV 52
  48. Tamże
  49. Tacyt, IV 53
  50. Tacyt, IV 54
  51. Swetoniusz, Tyberiusz 54
  52. Tacyt, IV 54
  53. Tacyt, V 3
  54. Swetoniusz, Tyberiusz 53
  55. Tacyt, VI 25
  56. Swetoniusz, Tyberiusz 54

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Nowości ze świata antycznego Rzymu

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!

Księgarnia rzymska

Zapraszam do kupowania ciekawych książek poświęconych historii antycznego Rzymu i starożytności. Czytelnikom przysługuje rabat na wszelkie zakupy (hasło do rabatu: imperiumromanum).

Zajrzyj do księgarni

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów