Złota bransoleta z Pompejów
Złota bransoleta z I wieku n.e., ważąca aż 610 gramów, to jeden z niezwykłych zabytków odkrytych w Pompejach. Biżuterię zdobi dwugłowy wąż ze szklanymi oczami, trzymający medalion z wizerunkiem bogini Diany.
Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.
Świat starożytnych Rzymian obfitował w niezwykłe, a niekiedy wręcz zaskakujące fakty. Wiedzę o życiu codziennym, obyczajach i mentalności Rzymian czerpiemy przede wszystkim z dzieł pozostawionych przez pisarzy i historyków antycznych. To właśnie dzięki nim poznajemy informacje, które dziś potrafią zdumiewać — czasem wręcz trudno w nie uwierzyć. Poniżej zebrano ciekawostki, które ukazują mniej znane i nieoczywiste oblicze świata rzymskiego.
Zachęcam do przesyłania własnych propozycji oraz do zgłaszania ewentualnych poprawek lub nieścisłości.
Złota bransoleta z I wieku n.e., ważąca aż 610 gramów, to jeden z niezwykłych zabytków odkrytych w Pompejach. Biżuterię zdobi dwugłowy wąż ze szklanymi oczami, trzymający medalion z wizerunkiem bogini Diany.
Na okrągłej drewnianej tablicy o średnicy zaledwie 30,5 cm mieszczą się cztery osoby, ale tylko trzy twarze. Septymiusz Sewer, Julia Domna i Karakalla spoglądają z rodzinnego portretu wykonanego około 200 r. n.e. Pozostała jeszcze sylwetka drugiego syna cesarskiej pary, lecz jego twarz została wyskrobana niemal do drewna. Geta nie zniknął z obrazu wskutek przypadkowego uszkodzenia. Ktoś usunął właśnie tę część portretu, po której najłatwiej było go rozpoznać.
Począwszy od zwycięstwa w Drugiej Wojnie Punickiej (201 r. p.n.e.) i opanowania południowej części Półwyspu Iberyjskiego, Republika, a następnie Cesarstwo Rzymskie, rozpoczęły intensywną eksploatację tamtejszych złóż metali. Do najcenniejszych, a zarazem najniebezpieczniejszych w wydobyciu, należało srebro, stanowiące także podstawę dla wybijanych przez Rzym monet.
Rzymianie zostawili po sobie tysiące tekstów, inskrypcji i przedmiotów, dzięki którym możemy dziś odtworzyć zadziwiająco wiele szczegółów ich życia. A jednak istnieje pewien przedmiot, którego przeznaczenia nie potrafimy wyjaśnić do dziś. Co więcej, nie zachował się ani jeden współczesny mu opis ani przedstawienie, które mówiłoby nam, czym właściwie był.
W 1878 roku podczas prac archeologicznych w Paryżu odkryto rzymski sarkofag z I wieku n.e., w którym znajdował się pochówek małego dziecka. Znalezisko pochodzi z obszaru starożytnej Lutecji, rzymskiego miasta rozwijającego się na terenie dzisiejszego Paryża. W grobie zachował się niezwykły odcisk twarzy dziecka, które w chwili śmierci miało od sześciu do dwunastu miesięcy.
W Europie występuje sześć gatunków zajęcy (Lepus europaeus, L. timidus, L. granatensis, L. castroviejoi, L. corsicanus i L. capensis). W przeciwieństwie do swoich bliskich krewnych – królików, nigdy nie zostały one udomowione. Choć obecnie ich populacja znacznie zmalała, to niegdyś zające stanowiły powszechny widok, szczególnie na terenach wiejskich. Nic więc dziwnego, że pojawiały się również w niemal wszystkich antycznych kulturach i mitologiach – od Brytanii przez Rzym oraz Grecję po Egipt i Persję.
Gęsto zaludniony Rzym był miastem permanentnie zagrożonym przez ogień. Wysokie i ciasno ustawione budynki mieszkalne oraz powszechne używanie ognia w życiu codziennym sprawiały, że pożary należały do największych zagrożeń dla mieszkańców. Plutarch opisywał nawet, jak Marek Licyniusz Krassus wykorzystywał pożary do pomnażania majątku, skupując płonące lub zagrożone budynki za bezcen.
„Kobieta z Patcham” to jedna z najbardziej intrygujących postaci z okresu rzymskiego w Brytanii. Jej szczątki odkryto w 1936 roku w Patcham, dziś będącym częścią Brighton (południowa Anglia). Analiza kości, badania DNA oraz rekonstrukcja twarzy pozwoliły odtworzyć nie tylko przybliżony wygląd kobiety, ale również niektóre szczegóły jej życia.
Cesarz Klaudiusz, uznawany przez współczesnych za niegroźnego dziwaka, jąkałę i domowego uczonego, po niespodziewanym objęciu władzy w 41 roku n.e. zaskoczył Rzym decyzją, o której dziś pamięta niewielu nawet wśród miłośników antyku. Wprowadził do alfabetu łacińskiego trzy zupełnie nowe litery i za pomocą cesarskiego dekretu próbował narzucić ich używanie w oficjalnych dokumentach oraz na budynkach publicznych. Reforma przetrwała dokładnie tyle, ile trwało jego panowanie.
Za panowania cesarza Trajana (98-117 n.e.) igrzyska gladiatorów osiągnęły ogromną skalę. Jednym z najbardziej spektakularnych wydarzeń były igrzyska zorganizowane w 113 r. n.e., podczas których przez około cztery miesiące na arenie walczyło 2 tysiące gladiatorów.