Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

W Rochester natrafiono na liczącą 2000 lat rzymską drogę

W Rochester natrafiono na liczącą 2000 lat rzymską drogę
W Rochester natrafiono na liczącą 2000 lat rzymską drogę | Zdjęcie: SWNS

Prowadzone, w ścisłym centrum miasta Rochester w Anglii, prace budowlane wydobyły na światło dzienne fragment rzymskiej drogi, liczącej 2000 lat.

Prace trwały w budynku, który kupił konserwator Mark Lucas z synem, w celu przekształcenia miejsca w sklep. W trakcie odgruzowywania, usuwania brudu,  kurzu i tłuszczu w piwnicy,  dostrzegli kamień w rogu pomieszczenia, który ku ich zdziwieniu ciągnął się do do drugiego końca izby. W sumie fragment drogi liczy cztery metry długości. Dla zabezpieczenia odkrycia, od góry zasłonięto drogę szklaną pokrywą, tak aby goście mogli podziwiać zabytek.

Odkryta droga w Rochester, powstała w roku 43 n.e. i była w czasach rzymskich wykorzystywana do przemarszu wojsk z nabrzeża do Londynu.

Źródła wykorzystane

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Nowości ze świata antycznego Rzymu

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!

Księgarnia rzymska

Zapraszam do kupowania ciekawych książek poświęconych historii antycznego Rzymu i starożytności. Czytelnikom przysługuje rabat na wszelkie zakupy (hasło do rabatu: imperiumromanum).

Zajrzyj do księgarni

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów