Prawo wojenne (ius in bello) okresu republiki

Ten wpis dostępny jest także w języku: angielski (English)

Rzymski legionista okresu republikańskiego (Antoine Glédel, na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - na tych samych warunkach 3.0)

W republikańskim Rzymie nie istniały akty prawne regulujące postępowanie w czasie działań wojennych. Jednak w starożytności wojujące ze sobą państwa stosowały w tej kwestii powszechnie przyjęte prawo zwyczajowe.

Nie było (tak jak ma to miejsce dziś) norm regulujących np. ochronę ludności cywilnej. Przeciwnie, Rzymianie (i oczywiście nie tylko oni) uważali, że „prawa wojny” nakazują walkę nie tylko z wrogą armią, ale też niszczenie miast, plonów czy zabijanie ludności i branie jej w niewolę.

Rzeczy należące do wrogów (res hostiles), które podczas wojny znajdowały się w granicach rzymskiego terytorium, traktowano jako rzeczy niczyje (res nullius), zatem Rzymianie mogli nabyć ich własność przez zawłaszczenie (occupatio).

Łupy zdobyte na nieprzyjaciołach na ich terytorium były licytowane przez kwestorów, a pieniądze uzyskane z licytacji trafiały do skarbu państwa.

Co do łupów zdobytych w czasie szturmu na miasto, to albo pozostawiano je legionistom, albo nakazywano oddać je trybunom, którzy dzielili zysk pomiędzy wszystkich żołnierzy.

W związku z tym wiążą się przypadki, gdy określone rzeczy zostały najpierw zagrabione obywatelowi rzymskiemu przez nieprzyjaciela, a następnie – po pokonaniu przeciwnika – stały się łupem wojennym. W ten sposób rzeczy pierwotnie należące do Rzymian za pośrednictwem wroga, przechodziły do rąk rzymskich żołnierzy.

Aby temu zaradzić, powołano w okresie republiki specjalną komisję, tzw. recuperatores (od recuperare – odzyskać, otrzymać z powrotem), do odzyskania zagrabionych rzeczy. Z czasem recuperatores przekształciły się w sąd kolegialny o całkiem innych kompetencjach.

Jednym z powszechnych zwyczajów wojennych, szanowanych przez wrogie państwa, była nietykalność posłów. Respektowano również neutralność państw niebiorących udziału w konflikcie.

Niekiedy starano się ograniczać także niszczenie i rabowanie świątyń. Jeżeli wierzyć podaniom, podczas zdobywania Kartaginy w 146 r. p.n.e. Publiusz Korneliusz Emilian Scypion Afrykański (Młodszy) zezwolił żołnierzom na rabunek wszystkiego, z wyjątkiem złota, srebra i wotów świątynnych.

Podobnie starano się przestrzegać zasady, że miasta poddające się w wyniku oblężenia traktowane są łagodniej niż te, które zostały zdobyte. Ostatecznie jednak decydował o tym wódz (lub sami żołnierze…).

Przykładowo, podczas oblężenia greckiego miasta Fokai w 190 r. p.n.e., Rzymianie nie zdołali siłą go zdobyć. Pomimo tego Fokajczycy postanowili się poddać, uzyskując od oblegających obietnicę, że nie zostaną potraktowani jak wrogowie. Niesubordynowani legioniści rozpoczęli jednak grabież miasta. Rzymski dowódca, Lucjusz Emiliusz Regillus starał się (nadaremnie) temu zapobiec, wskazując, że „grabi się miasta zdobyte, nie poddane i że decyzja ta należy do wodza, nie do żołnierzy”.

Również po poddaniu się Syrakuz w 211 r. p.n.e., Marek Klaudiusz Marcellus – obiecujący wcześniej mieszkańcom, że oszczędzi ich miasto – wydał rozkaz grabieży. Zakazał wprawdzie podpalania zabudowań i mordowania ludności, ale nie na wiele się to zdało… Właśnie wtedy zginął słynny Archimedes, choć Marcellus nakazał go oszczędzić. Miasto zostało doszczętnie złupione, a Syrakuzanie, którzy nie padli ofiarą rzezi, zostali sprzedani w niewolę.

Wreszcie, Rzymianie dotrzymywali umów zaciągniętych podczas trwania działań wojennych, jak przyrzeczenie dowódcy armii (sponsio) czy rozejm (indutiae). Oba rodzaje umów prowadziły do faktycznego zawieszenia działań zbrojnych, choć oba państwa formalnie nadal pozostawały w stanie wojny.

Celem była zwłaszcza chęć uzyskania czasu na wynegocjowanie treści przymierza kończącego wojnę. Zdarzało się jednak, że rozejmy zawierano na wiele lat.

Autor: Mateusz Pietraszewski
Źródła wykorzystane
  • Dębiński A., Rzymskie prawo prywatne. Kompendium, Warszawa 2003
  • Kubiak Z., Dzieje Greków i Rzymian, Warszawa 2003
  • Leraczyk I, Ius belli et pacis w republikańskim Rzymie, Lublin 2018
  • Ziółkowski A., Urbs direpta. Los miasta zdobytego przez Rzymian w okresie wielkich podbojów, (w:)  Świat antyczny – stosunki społeczne, ideologia i polityka, religia (red. B. Bravo, Kolendo, W. Lenguaer), Warszawa 1988
IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na kanałach społecznościowych, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!
Zapisz się do newslettera

Odkrywaj tajemnice antycznego Rzymu!

Jeżeli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wpisami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera, który jest wysyłany w każdą sobotę.

Zapisz się do newslettera!
Zajrzyj do księgarni

Księgarnia rzymska

Zapraszam do kupowania ciekawych książek poświęconych historii antycznego Rzymu i starożytności. Czytelnikom przysługuje rabat na wszelkie zakupy (hasło do rabatu: imperiumromanum).

Zajrzyj do księgarni