Jeździec scytyjski | Zdjęcie: Bronti
Scythicon czyli skytikon była to trucizna, którą stosowali Scytowie i pokrywali groty swoich strzał. Trucizna ta okryta była straszną sławą w świecie antycznym.
Była to mieszanina zgniłych ciał małych węży i ich jadu, ludzkiej krwi oraz ekskrementów, zakopywanych w ziemi aż do zupełnego rozkładu . Osobę trafioną zatrutą strzałą czekała ciężka śmierć nawet w ciągu godziny. Wpierw w miejscu, gdzie trafił grot strzały pojawiała się martwica tkanek, puchły ręce i nogi; pojawiały się wymioty, drgawki, silny ból, a w końcu śmierć. Nawet jeśli organizm był na tyle silny, że przetrwał pierwszy szok, po 1-2 dniach pojawiała się gangrena wywołana przez bakterie z odchodów i zgnilizny.
Owidiusz twierdził, że substancja ta po nałożeniu na grot strzały „była gwarancją podwójnej śmierci”.
- Claudius Aelianus, O właściwościach zwierząt, 9.15
- Adrienne Mayor, Grecki ogień, zatrute strzały, bomby skorpionów. Broń chemiczna i biologiczna w świecie starożytnym, 2006
- Kaori O'Connor, The Never-ending Feast: The Anthropology and Archaeology of Feasting
- Philip Wexler, History of Toxicology and Environmental Health: Toxicology in Antiquity II


