Recenzja: Życie codzienne Etrusków
Jacques Heurgon
Książka ta nie jest pozycją nową. Jednak pomimo tego faktu jest ona warta czytania ze względu na sporą garść informacji odnośnie zarówno samych Etrusków, jak i ludów, z którymi się stykali. O samych Etruskach wiemy dosyć sporo, ale są to informacje, jakie przekazali nam autorzy antyczni, którzy do tego ludu nie przynależeli oraz informacje, jakich dostarczyły i w dalszym ciągu dostarczają nam badania archeologiczne. Ostatnio z pomocą w rozwiązaniu problemu pochodzenia ludu etruskiego przyszła genetyka. Badania, uchodzących za „etruskie” ludzkich szczątków wskazały, wywołując przy tym liczne dyskusje na przypisywane im przez „ojca historii” Herodota wschodnie pochodzenie, ale jednoznacznie go nie potwierdziły. Warto jest tutaj zaznaczyć, że sami Etruskowie nie mieli uprzedzeń na tle etniczno-rasowym i asymilowali ludy, które żyły obok nich, wraz z dziećmi swoich niewolników (głównie jeńców wojennych), co sprawia, że ich materiał genetyczny bardzo szybko stał się zróżnicowany, a to co ich spajało to język (do dzisiaj niezbyt dla nas zrozumiały), kultura i religia (objawiona i dośc pesymistyczna). Dopiero badanie genetyczne odmian bydła (krowy toskańskie), które było chodowane od czasów antycznych na terenie dzisiejszej Toskanii, która w zasadzie pokrywa się z dawną Etrurią wykazało, że te stare odmiany była przybyły przed wiekami z terenów dzisiejszej Azji Mniejszej wraz ze swoimi etruskimi właścicielami. Pan Heurgon, piszący swoją znakomitą i do dzisiaj użyteczną książkę o tajemniczych mieszkańcach starożytnej Etrurii zwracał uwagę ma znaczną ilość wschodnich elementów w ich kulturze oraz obyczajowości, których obecność jak pokazała współczesna genetyka nie jest wcale przypadkowa.
Podsumowując stwierdzam, że omawiana książka jest warta lektury dla wzbogacenia naszej wiedzy o nieco zaniedbanej przeszłości Italii.


