Kara zesłania na przymusowe prace w kopalni (damnatio ad metalla, poena metalli), była karą dość powszechnie stosowaną w starożytnym Rzymie.
Kara ta nie była znana w okresie republiki. Pierwsze informacje o jej stosowaniu pojawiają się w tekstach źródłowych z I w. n.e., a upowszechnienie ad metalla nastąpiło w dwóch kolejnych stuleciach. Ten sposób karania, obok damnatio ad bestias (czyli rzucenia dzikim zwierzętom na pożarcie na arenie), stanowił też początkowo jeden z głównych instrumentów prześladowania chrześcijan.
Wbrew nazwie (poena metalli) analizowana kara obejmowała zesłanie nie tylko do kopalni metali, ale też np. wapnia, soli, a także do kamieniołomów.
Kara zesłania do kopalni była przez Rzymian traktowana jako zbliżona do kary śmierci. Wpływ na to miało kilka czynników. Przede wszystkim, warunki pracy w starożytnych kopalniach były – mówiąc oględnie – bardzo trudne, a reżim odbywania kary – wręcz skrajny. Oprócz ciężkiej pracy więźniowie byli bici, głodzeni i trzymani nadzy w całkowitych ciemnościach. Skazani na ten rodzaj kary wystawieni więc byli na ogromne cierpienie.
Kara zesłania na prace w kopalni zazwyczaj prowadziła więc do śmierci skazańca. W reskrypcie cesarza Antonina Piusa wskazuje się jednak, że możliwe jest zwolnienie skazańców po co najmniej 10 latach pracy w kopalni, ze względu na wiek lub zły stan zdrowia. Musiały więc istnieć i takie przypadki. Warunki pracy różniły się zresztą w zależności od miejsca.
W pismach jurystów wyróżniano także różne rodzaje skazania, które różniły się dolegliwością dla ukaranego. Różnice te są natomiast trudne do wychwycenia. Były to:
1) in metallum – forma najcięższa
2) in opus metalli
3) in ministerium metallicorum – polegająca na lżejszych pracach służebnych, niezwiązanych bezpośrednio z wydobyciem surowca.
Poza tym, omawianą karę stosowano zarówno wobec osób wolnych (choć głównie z niższych warstw społecznych), jak i niewolników. W tym pierwszym przypadku kara ta powodowała utratę caput (czyli statusu prawnego osoby; słowo caput oznaczało głowę, a potocznie też osobowość prawną) i stanowiła capitis deminutio maxima (dosł. umniejszenie osobowości w stopniu najwyższym), co wiązało się ze „śmiercią cywilną” i pozbawieniem obywatelstwa. Ad metalla prowadziła też do utraty wolności. Następowała więc degradacja skazańców do statusu niewolnika; stawali się oni servi poenae (dosł. „niewolnikami przez karę”). Osoba skazana przechodziła na własność państwa (niewolnicy stanowili rzeczy) i traciła swój majątek.
Co do zasady, karę tę wymierzano dożywotnio, choć znane są też przypadki orzekania zesłania do kopalni na pewien, z góry określony czas. Wówczas niekoniecznie musiało się to łączyć z utratą statusu osoby wolnej.
Kara ad metalla spełniała liczne funkcje. Przede wszystkim ze względu na swą surowość nadawała się do przykładnego ukarania tam, gdzie nie było konieczne zastosowanie kary śmierci. Po drugie, pełniła funkcje ekonomiczne, tj. darmowej siły roboczej dla kopalń, które prawie w całości pozostawały własnością państwa. Miało to tym większe znaczenie, że w czasach największego rozwoju tej kary (II i III w. n.e.) napływ niewolników do Cesarstwa istotnie się zmniejszył. Po trzecie, poena metalli pozwalała na odseparowanie przestępców od społeczności, ponieważ prawie przez cały okres istnienia starożytnego Rzymu nie stworzono instytucji więziennictwa.





