Rzymski podbój Mony
Wyspa Anglesey (Ynys Môn), zwana przez Rzymian Moną, położona jest na północno-zachodnim skraju Walii. Oddzielona od reszty lądu cieśniną Menai, liczy sobie ona 678,9 km² powierzchni, będąc tym samym największą wyspą regionu.
Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.
Wojny i wojsko starożytnego Rzymu odegrały kluczową rolę w budowie i utrzymaniu Imperium Romanum. W tej kategorii znajdziesz artykuły poświęcone rzymskiej armii, legionom, uzbrojeniu, taktyce wojennej oraz najważniejszym konfliktom zbrojnym świata antycznego. Omawiamy zarówno wielkie kampanie i bitwy, jak i codzienne funkcjonowanie wojska, szkolenie żołnierzy oraz logistykę. Teksty ukazują militarny wymiar historii Rzymu w oparciu o źródła historyczne.
Wyspa Anglesey (Ynys Môn), zwana przez Rzymian Moną, położona jest na północno-zachodnim skraju Walii. Oddzielona od reszty lądu cieśniną Menai, liczy sobie ona 678,9 km² powierzchni, będąc tym samym największą wyspą regionu.
Pod koniec 216 p.n.e. położenie strategiczne Rzymian nie było ciekawe. Barkida operował w Kampanii, a druga armia pod wodzą Hannona syna Bomilkara działała w Bruttium. W odpowiedzi Republika zwerbowała masy żołnierzy; byli to jednak w wielu wypadkach niewyszkoleni rekruci. Niektóre miasta południowo-italskie przeszły na stronę Hannibala, widząc klęski Rzymu. Dodatkowo w sukurs Hannibalowi w Italii przyszli ziomkowie z macierzy, którzy wysłali na Apeniny Magona z 12.000 piechoty, 1500 jazdy i 20 słoniami.
W historii rzymskiej armii falanga nie była niczym nowym. System ten został przejęty od Etrusków w wczesnym okresie istnienia Rzymu. W czasie drugiej wojny z Samnitami objawiły się największe wady tego szyku a mianowicie brak jej manewrowości. Rzymianie zdecydowali się odejść od falangi po haniebnej bitwie w Wąwozie Kaudyńskim, na rzecz szyku manipularnego.
Jednym z bardziej znanych wydarzeń w historii ludzkości, jest bez wątpienia ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa na początku lat trzydziestych I wieku n.e. Z tego powodu wraz z rozwojem kinematografii, powstało wiele dzieł mających ukazać życie Chrystusa: jego narodziny, nauczanie, śmierć i zmartwychwstanie. W większości tych dzieł ukazani są żołnierze rzymscy, a konkretnie – legioniści, którzy przez większość czasu występują jedynie jako tło.
Armia stanowiła najważniejszy element rzymskiej ekspansji terytorialnej. Dzisiaj powszechnie kojarzymy ją głównie ze świetną dyscypliną i organizacją. W pierwszych wiekach istnienia republiki nie miała ona jednak charakteru zawodowego. Składała się głównie z rzymskich obywateli, którzy w razie potrzeby byli powoływani do wojska. Co więcej, państwo rzymskie nie zapewniało żołnierzom uzbrojenia, środków na jego zakup ani żołdu. W związku z tym nie każdy obywatel mógł sobie zapewnić odpowiedni ekwipunek, co znacznie obniżało jego wartość bojową, a co za tym idzie – pozycję społeczną.
W II połowie III w. p.n.e. Półwysep Iberyjski zamieszkiwały trzy ludy podzielone na plemiona. Na zachodzie na terenach odpowiadających mniej więcej dzisiejszej Portugalii zamieszkiwali Luzytanie. Na północy znajdowały się ziemie Celtyberów – ludu powstałego z przemieszania migrujących Celtów z Iberami. Celtyberowie stworzyli kulturę odrębną zarówno od Celtów, jak i Iberów. Ci ostatni zamieszkiwali południe i środek półwyspu.
Wojna partyjska (114 – 117 r. n.e.) okazała się spektakularnym, aczkolwiek nietrwałym sukcesem cesarza Trajana (98 – 117 r. n.e.). W brawurowych kampaniach krótkotrwale podporządkowano woli Wiecznego Miasta ogromne połacie terenów, włączając w granice imperium Armenię oraz Mezopotamię.
Cesarstwo rzymskie istniało od 27 p.n.e.1 do 476 roku n.e. W tym czasie cesarze mierzyć się musieli z licznymi uzurpacjami, spiskami oraz buntami ze strony ambitnych wodzów lub polityków.
Zgodnie z przekazem rzymskiego historyka Ammianusa Marcellinusa w drugiej połowie IV wieku n.e. miało miejsce wydarzenie nazwane barbarica conspiratio („barbarzyńska konspiracja”), które polegało na jednoczesnym ataku na rzymską Brytanię różnych barbarzyńskich plemion. Nie jasnym jest, czy była to zorganizowana akcja; z pewnością jednak mocno zniszczyła prowincję, która pół wieku później została opuszczona przez Rzymian.
Po tragicznej klęsce w lesie Teutoburskim w roku 9 n.e., nad Ren wysłany został przez Oktawiana Augusta Tyberiusz, aby uspokoić i zabezpieczyć granicę. W tym czasie nie planowano jednak żadnych większych operacji przeciwko zbuntowanym plemionom germańskim.