Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Ius postliminii, czyli prawo powrotu (z niewoli)

Ten wpis dostępny jest także w języku: angielski (English)

Roman slaves, bas-relief from around 200 CE
Niewolnicy rzymscy, płaskorzeźba z ok. 200 r. | Zdjęcie: fot. Jun, Wikimedia Commons, CC-BY-SA-2.0

Jak wiadomo, starożytny Rzym bardzo często prowadził wojny. Nierzadkie były więc sytuacje, w których rzymscy obywatele dostawali się do niewoli. Na gruncie prawa rzymskiego jeniec wojenny przestawał istnieć jako podmiot.

Dostanie się do niewoli (captivitas) stanowiło przykład capitis deminutio maxima (dosł. umniejszenie osobowości w stopniu najwyższym; od słowa caput oznaczającego głowę), czyli utraty statusu obywatela (cives Romani) i osobowości prawnej.

Popadnięcie w niewolę, a co za tym idzie – utrata podmiotowości – pociągało za sobą daleko idące konsekwencje prawne. Taki Rzymianin tracił wszelkie prawa publiczne, ale też cywilne, m. in. władzę ojcowską (patriae potestatis) i statut pater familias. Dochodziło także do wygaśnięcia ograniczonych praw rzeczowych (np. zastawu) oraz rozwiązania małżeństwa (na skutek utraty tzw. conubium). Inaczej rzecz ujmując: w sferze prawnej ktoś, kto dostawał się do niewoli, w jednej chwili z osoby stawał się rzeczą.

Zdarzało się jednak, że taki nieszczęsnik powracał z niewoli. Przyczyn odmiany losu mogło być wiele. Mógł zostać odkupiony lub podlegać wymianie jeńców. Mógł zbiec z niewoli, zostać odbity czy nawet wypuszczony.

W takim przypadku działało ius postliminii (postliminium) – prawo powrotu. Na mocy tej instytucji prawnej obywatel automatycznie (z mocy prawa) odzyskiwał swój status prawny i majątkowy. Następowało to w momencie przekroczenia granicy państwa rzymskiego (lub z nim sprzymierzonego). Stąd też pochodzi nazwa omawianego uprawnienia – od słowa limen, oznaczającego „próg”.

Ius postliminii nie działało wobec osób, które zachowały się niehonorowo, np. dezerterów czy żołnierzy, którzy poddali się z bronią w ręku. Miało to na celu zachowanie rygoru i dyscypliny wojskowej. Społeczeństwo było jednak w tym zakresie elastyczne, zwłaszcza jeśli chodzi o poddanie się. Każdy przypadek rozpatrywano indywidualnie. Także osoby skazane na pracę w kopalniach, które trafiły następnie do niewoli, po powrocie do kraju powracały do roli więźniów.

Niewolnicy nalewający wino. Mozaika z Dougga w Tunezji z II w. n.e.
Pascal Radigue, na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0.

Istniały jednak istotne wyjątki w zakresie działania ius postliminii. Pomimo odzyskania pełni praw:

  1. obywatel rzymski nie odzyskiwał posiadania;
  2. nie dochodziło do „reaktywacji” związku małżeńskiego. Jeśli obie strony nadal chciały stanowić małżeństwo, związek ten należało odnowić. Mogło to mieć miejsce jednak wyłącznie w przypadku, gdy kobieta ponownie nie wyszła za mąż.

Jako ciekawostkę można dodać, że wzięty do niewoli pater familias, powracając z niej, musiał uznać małżeństwo swojego syna. Stan niewoli usuwał bowiem konieczność uzyskania zgody ojca na ślub.

Jeśli jeniec zmarł w niewoli, ius postliminii nie miało zastosowania. Stosowano wówczas lex Cornelia de captivis, uchwaloną ok. 80 r. p.n.e. za dyktatury Lucjusza Korneliusza Sulli. Na jej podstawie fikcyjnie przyjmowano, że Rzymianin zmarł w chwili schwytania w niewolę (czyli jako osoba wolna), co pozwalało na utrzymanie ważności testamentu oraz dziedziczenie (było to tzw. fictio legis Corneliae). Jak zwykle zatem praktyczny zmysł prawny Rzymian dał o sobie znać.

Autor: Mateusz Pietraszewski
Źródła wykorzystane
  • K. Amielańczyk: Fictio legis Corneliae. Kilka uwag na temat powstania i treści rzymskiej fikcji prawnej. (w:) Consul est iuris et patriae defensor. Księga pamiątkowa dedykowana doktorowi Andrzejowi Kremerowi pod red. F. Longchamps de Bérier, R.Sarkowicz, M. Szpunar, Warszawa, 2012
  • A. Dębiński, Rzymskie prawo prywatne. Kompendium, Warszawa 2003
  • M. Jońca, Historia prawa w przezroczach, Gdańsk 2025, s. 81-89
  • M. Kuryłowicz, A. Wiliński: Rzymskie prawo prywatne. Zarys wykładu, Warszawa, 2013
  • W. Uruszczak, Prawo a prawda, czyli o fikcjach prawnych uwagi historyka prawa, Z Dziejów Prawa 2020, t. 13 (21), s. 25-35

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na kanałach społecznościowych, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM

Odkrywaj tajemnice antycznego Rzymu!

Jeżeli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wpisami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera, który jest wysyłany w każdą sobotę.

Zapisz się do newslettera!

Zapisz się do newslettera

Księgarnia rzymska

Zapraszam do kupowania ciekawych książek poświęconych historii antycznego Rzymu i starożytności. Czytelnikom przysługuje rabat na wszelkie zakupy (hasło do rabatu: imperiumromanum).

Zajrzyj do księgarni

Księgarnia rzymska

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów