Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Rzymskie termy odkryte pod współczesną mykwą

Rzymskie termy odkryte pod współczesną mykwą
Rzymskie termy odkryte pod współczesną mykwą | Zdjęcie: Israel Antiquities Authority

Stare Miasto w Jerozolimie będzie niedługo posiadało nową mykwę, która de facto ma za sobą dwa tysiące lat historii.

Po dziesięciu latach budowy wreszcie mieszkańcy Jerozolimy będą mogli się cieszyć nową mykwą – zbiornikiem z bieżącą wodą. Co ciekawe, przed rozpoczęciem budowy, w wyznaczonym miejscu pod prace konstrukcyjne, natrafiono na pozostałości rzymskiej łaźni należącej do X legionu rzymskiego. Na światło dzienne wydobyto gliniane rury, mozaiki i ceramikę, które nosiły na sobie symbole i emblematy wspomnianego legionu. Warto dodać, że legion ten był odpowiedzialny za zniszczenie Drugiej Świątyni oraz obalenie powstania żydowskiego. 

Mykwa ma być ponoć symbolem zemsty, która zmyje krew zamordowanych Żydów sprzed dwóch tysięcy lat.

Źródła wykorzystane

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Nowości ze świata antycznego Rzymu

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!

Księgarnia rzymska

Zapraszam do kupowania ciekawych książek poświęconych historii antycznego Rzymu i starożytności. Czytelnikom przysługuje rabat na wszelkie zakupy (hasło do rabatu: imperiumromanum).

Zajrzyj do księgarni

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów