Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Infamia dla gladiatora

Ten wpis dostępny jest także w języku: angielski (English)

Russel Crowe jako generał Maximus w filmie Gladiator
Russel Crowe jako generał Maximus w filmie Gladiator

Wedle rzymskich pojęć każda osoba biorąca udział w walkach gladiatorów była obłożona infamią, czyli utratą czci. Wiązało się to z pozbawieniem większości praw publicznych, ograniczeniem zdolności prawnej, pozbawieniem ochrony prawnej (można było zastosować np. tortury). W sensie zatem prawnym każdy gladiator (z bardzo małymi wyjątkami) był na marginesie społeczeństwa rzymskiego.

Nawet auctorati, czyli wolni, którzy zgłaszali się na ochotników cierpieli to samo upośledzenie. Zdarzało się, że na arenie występowali ludzie klas wyższych (equites, czy szerzej pojęci honestiores), ale zawsze spotykało się to z szokiem środowiska. Ostatecznie osobom z wyższych sfer zakazano udziału w walkach za dynastii Sewerów.

Źródła wykorzystane
  • Grant Michael, Gladiatorzy, 1980

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na kanałach społecznościowych, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM

Nowości ze świata antycznego Rzymu

Jeżeli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wpisami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera, który jest wysyłany w każdą sobotę.

Zapisz się do newslettera!

Zapisz się do newslettera

Księgarnia rzymska

Zapraszam do kupowania ciekawych książek poświęconych historii antycznego Rzymu i starożytności. Czytelnikom przysługuje rabat na wszelkie zakupy (hasło do rabatu: imperiumromanum).

Zajrzyj do księgarni

Księgarnia rzymska

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów