Po przywróceniu tronu królowi Armenii Tigranesowi II Pompejusz Wielki zabrał ze sobą do Rzymu jego syna – również Tigranesa. Najpierw umieścił go u siebie w domu potem – u pretora Lucjusza Flawiusza.
W 57 roku p.n.e. zabrał go stamtąd Klodiusz. Następnie wyprawił go na okręcie do Armenii. Najprawdopodobniej zrobił to po to aby samemu móc wywierać wpływ na tamtejszego władcę. Na jego nieszczęście z powodu sztormu statek zawinął do portu w Ancjum. Zarówno Klodiusz jak i Pompejusz wysłali po pasażera swoich ludzi. Rozgorzało starcie w wyniku którego zginął m.in. Marek Papiriusz – przyjaciel Pompejusza. Dalsze losy armeńskiego królewicza nie są znane.

