Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Laur na Arlii. Jak „Dragon Ball Z” połączył rzymskie munera z damnatio ad bestias

Laur na Arlii
Laur na Arlii

W popkulturze Rzym rozpoznaje się często szybciej po geście niż po nazwie: władca siedzi ponad areną, czerwona szata spływa z ramienia, nad głową pojawia się laur, a pokonany znika pod piaskiem albo w paszczy bestii. Kilka takich znaków wystarcza, by obca planeta zaczęła przypominać cesarski amfiteatr. Jedenasty odcinek anime „Dragon Ball Z” wykorzystuje ten skrót wyjątkowo wyraźnie, gdy Vegeta i Nappa trafiają na Arlię, rządzoną przez Króla Moai. W pałacu tyrana działa arena, wojownicy walczą przed jego tronem, a przegrani spadają do jamy, gdzie czeka ogromny potwór Yeddy.

Rzymska stylizacja pojawia się równocześnie w stroju, przestrzeni i ceremoniale. Moai nosi drapowaną czerwoną szatę przypominającą togę lub cesarski płaszcz, jego dwa jasne czułki układają się niczym gałązki laurowego wieńca, a złoty kielich, monumentalny tron i szerokie stopnie oddzielają władcę od walczących poniżej poddanych. Historyczna rekonstrukcja ustępuje wizualnemu skrótowi: laur oznacza zwycięstwo, szata władzę, arena prawo do rozporządzania cudzym losem. Obraz uzupełnia sam król, znudzony poziomem walk i poszukujący nowych przeciwników, jak organizator rzymskich widowisk oczekujący coraz okazalszego programu.

Najbardziej rzymski element tego epizodu kryje jednak drobną nieścisłość, która odsłania sposób, w jaki późniejsza kultura zapamiętała arenę. Król Moai łączy walkę gladiatorów z rzuceniem pokonanego wojownika bestii, podczas gdy w rzymskim programie były to zazwyczaj odrębne rodzaje widowiska. Poranek należał do venationes, pokazów i polowań na zwierzęta; południe przynosiło publiczne egzekucje, wśród nich damnatio ad bestias, czyli skazanie przestępcy lub jeńca na śmierć przez dzikie zwierzę; dopiero później rozpoczynały się munera, pojedynki wyszkolonych gladiatorów zestawianych według określonych typów uzbrojenia. Seneka w siódmym liście moralnym wyraźnie odróżnia poranne widowiska ze zwierzętami od południowego zabijania skazańców, a zachowane źródła i przedstawienia areny potwierdzają stosunkowo stałą kolejność tych trzech części programu. Zwykła porażka gladiatora nie oznaczała więc automatycznego zrzucenia go lwom; ten obraz powstał przez zlanie gladiatorskiego pojedynku z rzymskim rytuałem egzekucji.

Na Arlii wszystkie te elementy zostają ściśnięte w jedną scenę. Król zajmuje miejsce rzymskiego editora, organizatora i fundatora widowiska, wojownicy dostarczają mu munus, a Yeddy czekający pod areną wprowadza motyw damnatio ad bestias. „Dragon Ball Z” wykorzystuje więc Rzym szerzej niż przez samą szatę Moaia: przejmuje cały rozpoznawalny układ, w którym tron znajduje się ponad piaskiem, walka stanowi element dworskiego ceremoniału, a bestia zamknięta pod posadzką pozostaje ostatnim argumentem monarchy. W rzymskim amfiteatrze poszczególne części programu następowały po sobie przez wiele godzin; na Arlii mieszczą się w kilku minutach i jednej otwartej zapadni.

Autor: Joanna Maks

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na kanałach społecznościowych, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM

Odkrywaj tajemnice antycznego Rzymu!

Jeżeli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wpisami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera, który jest wysyłany w każdą sobotę.

Zapisz się do newslettera!

Zapisz się do newslettera

Księgarnia rzymska

Zapraszam do kupowania ciekawych książek poświęconych historii antycznego Rzymu i starożytności. Czytelnikom przysługuje rabat na wszelkie zakupy (hasło do rabatu: imperiumromanum).

Zajrzyj do księgarni

Księgarnia rzymska

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów