Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Signaculum – rzymskie nieśmiertelniki?

Ten wpis dostępny jest także w języku: angielski (English)

Signaculum
Signaculum

Wojsko antycznego Rzymu mogło wykorzystywać tzw. nieśmiertelniki, co przeczyłoby powszechnej opinii jakoby po raz pierwszy w historii użyto ich w czasie wojny secesyjnej. Nieśmiertelnik rzymski nazywać miano signaculum i każdy legionista, po zwerbowaniu takowy miał otrzymywać.Co warte podkreślenia takie metalowe tabliczki stosowano do oznaczenia towarów na targach, niewolników czy psów.

Według pewnych przekazów wojskowe nieśmiertelniki wykonane były zwykle z ołowiu i noszono je na szyjach. Nie wiadomo, kiedy i czy na pewno wprowadzono w rzymskim wojsku takie znaczniki. W dokumencie z 295 roku n.e. mamy przekaz opowiadający jak to święty Maksymilian z Numidii miał być wcielony do armii rzymskiej wbrew swojej woli, a na jego szyję nałożono signaculum1.

Tym jednak co przemawia na niekorzyść tezie występowania „rzymskich nieśmiertelników” jest fakt, że nie udało się, po dziś dzień, znaleźć jakiegokolwiek zachowanego „znacznika” rzymskiego legionisty. Gdyby takie nieśmiertelniki występowały, to z pewnością zastosowano by odpowiedni system, gwarantujący, że każdy żołnierz posiadałby swój własny nieśmiertelnik. Wówczas przez setki lat wyprodukowano by miliony takich nieśmiertelników i pewnym jest, że znajdywalibyśmy je w różnych częściach Imperium. Dzisiaj na przykład znajdujemy doły wypełnione tonami materiału wtórnego. Dlaczego wśród znalezisk nie napotykamy signaculum?

Innym argumentem na niekorzyść postawionej tezie jest fakt, że w czasach antycznych nie mogliśmy mówić o dużej sile artylerii. Sama idea nieśmiertelników pojawiła się na przełomie XIX i XX wieku, aby identyfikować ciała po tym jak w wyniku wybuchu miny czy intensywnego ostrzału artyleryjskiego ciało było masakrowane i niemożliwym było jego zidentyfikowanie. Wówczas poprzez nieśmiertelnik można było dojść, kto poległ na polu bitwy. W czasach antycznych jedynie ogień grecki mógłby spowodować istotne obrażenia, uniemożliwiające identyfikację. Pragmatyczni Rzymianie nie widzieliby więc raczej większego sensu w bezcelowym tworzeniu ogromnej masy metalu. Stąd też w przypadku braku dowodów, można uznać istnienie „rzymskich nieśmiertelników” za mit.

Przypisy
  1. Southern Dixon, The Late Roman Army, 1996, s. 74-75

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Nowości ze świata antycznego Rzymu

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!

Księgarnia rzymska

Zapraszam do kupowania ciekawych książek poświęconych historii antycznego Rzymu i starożytności. Czytelnikom przysługuje rabat na wszelkie zakupy (hasło do rabatu: imperiumromanum).

Zajrzyj do księgarni

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów