Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Zapotrzebowanie na usługi prostytutek

Rzymska prostytucja
Rzymska prostytucja

Zapotrzebowanie na usługi prostytutek było na porządku dziennym i było ono stosunkowo duże. Zarobki prostytutek podlegały opodatkowaniu przez państwo, które dbało również, dzięki odpowiedniemu ustawodawstwu, o zabezpieczanie pieniędzy inwestowanych w ówczesnych lupanarach.

Właściciel domu uciech cielesnych – zazwyczaj mężczyzna – traktował prostytutki jako mienie, w które należy inwestować. Stąd też bardzo drobiazgowo podchodził do wyceny usług. Doliczał także inne dobra – zachował się pewien karczmarz w Isernii, w środkowych Włoszech: „Dostałeś jeden sextarius wina, chleba za asa, smakołyków za dwa asy, dziewkę za osiem asów”. Nieco mniej życzyła sobie pewna dama z Pompejów, która w następujący sposób przedstawiła swoją ofertę na jednym z murów: „Twoja za dwa grosze”.

Źródła wykorzystane
  • Sławomir Jędraszek, Rzym, czyli sex w Wiecznym Mieście, "Inne Oblicza Historii"

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na kanałach społecznościowych, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM

Nowości ze świata antycznego Rzymu

Jeżeli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wpisami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera, który jest wysyłany w każdą sobotę.

Zapisz się do newslettera!

Zapisz się do newslettera

Księgarnia rzymska

Zapraszam do kupowania ciekawych książek poświęconych historii antycznego Rzymu i starożytności. Czytelnikom przysługuje rabat na wszelkie zakupy (hasło do rabatu: imperiumromanum).

Zajrzyj do księgarni

Księgarnia rzymska

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów