Rozdziały
Położona na terenie dzisiejszej Bułgarii, około 50 kilometrów od stołecznej Sofii, przełęcz zwana Wrotami Trajana (bułg. Траянови врата) stanowi część zbudowanej w I w. n.e. Via Militaris, drogi łączącej rzymskie prowincje Tracji i Mezji Górnej, a w późniejszych czasach terytoria podległe Wschodniemu Cesarstwu Rzymskiemu z Barbaricum.
Początkowo niestrzeżona, przełęcz z czasem dorobiła się strzegącej jej fortecy zwanej Stiponem bądź właśnie Wrotami Trajana, gdyż to rzekomo za panowania tego cesarza (98–117 n.e.) miała ona zostać wniesiona. Pierwsze wzmianki o istnieniu fortecy pojawiły się dopiero na przełomie III i IV wieku n.e., co, wraz ze wzrostem zagrożenia najazdami barbarzyńców w tym okresie, skłania część badaczy do datowania fortecy właśnie na ten okres, nie na czasy panowania Trajana.
Fortyfikacje
Choć obecnie pozostałości zabudowań wznoszą się na nie więcej niż 5 metrów ponad poziom gruntu wokół, w przeszłości sięgały nawet 13. Forteca składała się z dwóch wież bramnych oraz trzeciej, położonej w południowej części kompleksu. Połączone one były nieco niższym, liczącym około 10 metrów wysokości i przeszło 2 metry grubości murem.
Z racji nierówności terenu wynikających z usytuowania fortecy na najwyższym w przełęczy wzniesieniu, zabudowania mają kształt wydłużonego pięciokąta, w którym, oprócz wspomnianej już wspartej wieżami bramy głównej, znajdowało się pięć pomniejszych przejść, które w przypadku oblężeń umożliwiały załodze twierdzy niepostrzeżone wypady i działania dywersyjne.
Być może najciekawszym elementem fortecy są pozostałości podziemnego tunelu łączącego ją z pobliską rzeką zaopatrującą garnizon w wodę pitną. Współcześnie zachował się niestety jedynie wlot tunelu.
Historia do roku 986 n.e.
Garnizon warowni liczył około 120 żołnierzy, którzy od czasów Konstantyna I Wielkiego (306 – 337 r.n.e.) należeli zapewne do Limitanei (wojsk granicznych, gorszych jakościowo od armii polowych). Od swojego powstania aż do X wieku n.e. warownia nie pojawiała się zbyt często na kartach historii, choć jej położenie na przedpolu Barbaricum oznacza, że najpewniej nieraz była miejscem starć z najeźdźcami takimi, jak Hunowie pod wodzą Attyli. W późniejszych, mniej szczęśliwych dla Cesarstwa Wschodniego czasach warownia zmieniała właścicieli, będąc pod panowaniem m.in. Imperium Bułgarskiego.
W historii wojen bułgarsko-rzymskich znalazło się w roku 986 n.e. miejsce dla Wrót Trajana, pod którymi 17 sierpnia tegoż roku Bułgarowie rozbili wycofujące się wojska cesarza wschodniorzymskiego, Bazylego II Bułgarobójcy.
Panujący w latach 976 – 1025 n.e., Bazyli zapisał się na kartach historii jako wódz, który w toku wieloletnich wojen złamał potęgę Bułgarii. Swój przydomek zawdzięcza decyzji o oślepieniu tysięcy bułgarskich jeńców, pojmanych po kluczowej dla wojny bitwie pod Klidionem w 1014 r.n.e. Jego ostateczne zwycięstwo nad Bułgarami nie było jednak oczywiste, o czym świadczyć może wspomniana już klęska z roku 986.
W pierwszej dekadzie swojego panowania zmuszony był uśmierzać problemy dotykające innych regionów Cesarstwa, dając Bułgarii możliwość odbudowania potęgi utraconej w toku wojen z jego poprzednikami. Bułgarowie zdołali odzyskać dużą część dawnego terytorium, zdobywając nawet Larissę, stołeczne miasto regionu Tesalii w dzisiejszej Grecji. Eskalacja ta sprowokowała reakcję Bazylego, który na czele liczącej od 15 do 20 tysięcy żołnierzy armii ruszył na Sofię, wówczas Serdicę, tyły swojej armii zabezpieczając oddziałami dowodzonymi przez Leona Melissenosa. Miasto, położone w sercu państwa Bułgarów, byłoby dla niego idealną bazą wypadową dla dalszych operacji pacyfikacyjnych.
Oblężenie miasta trwało zaledwie około 20 dni, gdyż wojskom cesarskim zabrakło prowiantu. Próby aprowizacji zakończyły się porażką, ponieważ Bułgarowie zastosowali taktykę spalonej ziemi. Na domiar złego garnizon miasta przeprowadził wypad zakończony spaleniem rzymskich machin oblężniczych, a od południowego wschodu zbliżały się dodatkowe siły bułgarskie.
Głód, wieści o postępującym okrążeniu przez bułgarskie posiłki pod wodzą przyszłego cara Samuela, a także plotka, jakoby Leon, który tymczasem samowolnie wycofał się na terytorium Cesarstwa, miał zamiar przejąć tron, zmusiły Bazylego do odwrotu. Około 14 sierpnia opuścił wraz z wojskiem przedpola Sofii, dwa dni później docierając w okolice Wrót Trajana.
W nocy z 16 na 17 sierpnia 986 r. n.e. na obóz Rzymian spadli Bułgarowie, którzy przez cały ten czas podążali za nimi i byli świadomi niskiego morale przeciwnika. Napastnicy zdołali okrążyć większość armii cesarskiej, spośród której jedynie straż przednia zdołała w porę dostrzec wroga i uciec ku Wrotom. Większość z okrążonych żołnierzy poległa; wyjątkiem był sam cesarz Bazyl II i garstka zbrojnych z elitarnego armeńskiego oddziału piechoty, która zdołała wyprowadzić go z obozu.
Bezpośrednim następstwem klęski był kryzys władzy cesarskiej, przeciw której powstała szlachta z Azji Mniejszej pod wodzą Bardasa Fokasa, naczelnego wodza wojsk wschodnich (jest to jednak historia na tyle ciekawa, że zasługuje na osobny artykuł), Bułgaria tymczasem miała chwilowo poszerzyć swe wpływy o terytoria nad Adriatykiem oraz ziemie pokonanego przez nich państwa Serbów. Lata później Bazyli powrócił do Bułgarii i pomścił klęskę z nawiązką, ponownie przesuwając granicę z dala od Wrót Trajana.
Dzieje późniejsze
Bitwa z 986 r.n.e. była ostatnim poważniejszym starciem w przełęczy, która z czasem zatraciła swą obronną rolę. W XV w.n.e. w okolicy powstało miasteczko Pałankata, zbudowane przez władze osmańskie celem przejęcia roli stróża przełęczy, gdzie tymczasem ruiny Wrót Trajana powoli niszczały. Do XIX wieku można było rzekomo oglądać łuk bramy głównej fortecy, obecnie już nieistniejący.
O etymologii słów kilka
Jak już wspomniano, dokładna data wzniesienia fortyfikacji pozostaje tajemnicą; pewne jest za to, że ich współczesna nazwa nie jest oryginalna. W starożytności przełęcz zwano Succi (Marcellinus, A., Dzieje Rzymskie, księga XXI), fortecę z kolei Stiponem.
Słowo to było najpewniej zniekształceniem greckich słów Sineon bądź Soneium (od słowa stenos – coś wąskiego, przejście) lub łacińskiego czasownika stipare – upychać, docisnąć. Późniejsza zmiana nazwy na Wrota Trajana (w średniowieczu także Carskie/Królewskie Wrota) ma swą genezę w pismach historyka Antoniego Bonfiniego (1427-1502), który użył jej, opisując kampanię wojenną króla Władysława Warneńczyka (jego armia przeszła przez Wrota w 1443 r.n.e.).








