Po zdobyciu dominującej roli w świecie rzymskim hierarchia kościelna odeszła od propagowanego ubóstwa. Kościoły zamieniły się w kosztowne pałace, a biskupi w bogatych patrycjuszy. Sprzeczność nauki Chrystusa z praktyką życiową rzucała się w oczy.
Pycha niektórych hierarchów nie miała granic i to nie ostentacyjne bogactwo było najważniejsze. Chociażby biskup Atanazy z Aleksandrii, powracając z wygnania, dosiadł bardzo skromnego osiołka i otoczył się szpalerem wiernych, tak jak Chrystus wjeżdżający do Jerozolimy.







