Rzymianie byli bardzo przesądni. Tak na przykład konsul Lucjusz Emiliusz Paulus przed wyruszeniem na wojnę macedońską z królem Perseuszem (w łacinie Perseus lub Perses) przyszedł do domu, gdzie córeczka jego oznajmiła mu: „Perses nie żyje” – chodziło o ich psa imieniem Perses. Ucieszony konsul przyjął to, jako pomyślną wróżbę.
Jak się okazało w niedalekiej przyszłości, w roku 168 p.n.e., Paulus odnieść miał wielkie zwycięstwo pod Pydną. Król macedoński dostać się miał do niewoli, a dwa lata później umrzeć w kajdanach.