Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Wakacje i turystyka w antycznym Rzymie

Ten wpis dostępny jest także w języku: angielski (English)

Park Regionalny Appia Antica
Park Regionalny Appia Antica

Antyczni Rzymianie tak jak my praktykowali wypoczynek każdej wiosny i lata. Najbogatsi już wiosną rozpoczynali peregrinatio, czyli wyjazdy do swoich domów za miastem. Cyceron np.: posiadał sześć willi, do których mógł się udać na wypoczynek, jeśli tylko miał na to czas, ochotę lub poczuł się zmęczony wielkomiejskim życiem w Rzymie.

Najpiękniejsze wille najbogatszych Rzymian znajdowały się nad Zatoką Neapolitańską. Było to bardzo modne miejsce i ten, kto należał do najważniejszych kręgów Rzymu musiał posiadać tam dom. Wypadało być obecnym w tym modnym kurorcie. Obecnie można łatwo zwiedzić Kampanię, rezerwując wycieczkę.

Patrycjusz musiał też posiadać dom w górach (Cyceron miał willę w Arpinum). Cały elegancki świat Rzymu posiadał i utrzymywał przynajmniej dwie wille: jedną na wybrzeżu na chłodne i przyjemne dni wiosenne; oraz drugą w górach na okres lata, gdy wybrzeże tonęło w słońcu i nie dało się na nim wytrzymać. Oprócz tego wypadało też mieć kilka innych domów, aby urozmaicić sobie wakacje i nie spędzać ich tylko w tych samych miejscach. Najmodniejszym miejscem na posiadanie domu był odcinek wybrzeża nad Zatoką Neapolitańską od Cumae do półwyspu Sorrento. Tutaj dom stał przy domu. Tutaj swoje wille mieli Cezar, Pompejusz, Marek Antoniusz i Lukullus. Były to wielkie posiadłości z pałacami. W czasach cesarstwa, tutaj znajdowały się także posiadłości cesarzy: Nerona, Oktawiana Augusta, Tyberiusza. Swoje wille budowali tu również nowobogaccy. Najdroższe były działki i domy na samym wybrzeżu z dostępem do zatoki, kiedy domy na zboczach górskich były tańsze. Tutaj posiadłości były też większe.

Ale nie tylko bogacze spędzali wakacje nad Zatoką Neapolitańską. Przyjeżdżali tu również zwykli, przeciętni obywatele Rzymu. Mogli spędzić czas na publicznych kąpieliskach i plażach oraz w uzdrowiskach (gorące źródła). Można było wynająć małą łódź i wyruszyć w morze. Można też było pójść do amfiteatru obejrzeć walki gladiatorów, na spacer do parku lub na przystań w Puteoli. Tak jak dziś, kupowano tandetne pamiątki, jedzono obiady w nadmorskich barach i beztrosko leżakowano na plażach. Najbardziej znaną miejscowością letniego wypoczynku były Baje niedaleko Neapolu. Było to ulubione nadmorskie kąpielisko Rzymian. Można tu było znaleźć przyzwoite i mniej przyzwoite rozrywki np.: wieczorem młodzi ludzie zabierali kurtyzany na eleganckie łodzie i wypływali na zatokę bawiąc się do rana. Oprócz Baje można było odwiedzić Puteoli (ważny port handlowy), Neapol (ośrodek intelektualny, w którym utrzymywały się greckie instytucje i szkoły, gdzie obowiązywał grecki styl życia). Do Neapolu ściągała tłumnie elita kulturalna: muzycy, poeci, pisarze, rzeźbiarze. Wielu z nich miało tu swoje domy letniskowe. Mimo upływu setek lat, rejon nad Zatoką Neapolitańską wciąż był rajem dla wczasowiczów i kuracjuszy.

Wraz z nastaniem letnich upałów bogate towarzystwo przenosiło się z wybrzeża do swoich górskich willi i posiadłości. Znajdowały się one najczęściej na wzgórzach otaczających Rzym od wschodu i południowego-wschodu. Nie było więc do nich daleko. Na zboczach gór, wśród wiejskich krajobrazów, znajdowały się posiadłości cesarzy rzymskich i bogatych patrycjuszy. Wille były tu eleganckie, ekskluzywne. Ważny był spokój, chłód, cień i wygoda. Sypialnie w górskich willach były zacienione przez cały dzień, arkadowe korytarze do spacerów często wkopywano do połowy w ziemię (większy cień i chłód), ogrody i dziedzińce posiadały fontanny i stawy, obowiązkowa była łaźnia z zimną i ciepłą wodą oraz basen, czasami podgrzewany. Największą willą w tym rejonie była willa cesarza Hadriana. W cesarskiej posiadłości znajdowały się dwa teatry, trzy zespoły kąpielowe i biblioteki. Było to mini miasto dla kilku tysięcy ludzi. Rzymska „klasa średnia” również posiadała tu swoje małe letniskowe domki, w których wypoczywała podczas wakacji. Te wiejskie rezydencje były skromne, ale przytulne i własne.

Turystyka

Najpopularniejszymi turystycznie regionami w czasach antycznego Rzymu były: Grecja, Egipt i Azja Mniejsza (Syria i Palestyna). Rzymianie wędrowali przede wszystkim na wschód, aby zwiedzać to, co dla nich było starym światem. Ludzie z prowincji ciągnęli z kolei do Rzymu zobaczyć stolicę Imperium.

Miasto było jedną z największych atrakcji turystycznych starożytnego świata. Można tu było zobaczyć miejsca związane z legendą o Romulusie i Remusie, świątynię Westy, bogate kolekcje sztuki, cesarskie pałace na Palatynie, fora, łaźnie publiczne, areny cyrkowe. Z Rzymu turyści wyruszali zwiedzać Grecję i Egipt. Mogli się tam dostać drogą morską przez Cieśninę Messyńską. Po drodze odwiedzali Sycylię. Tutaj warto było zobaczyć Syrakuzy ze świątyniami Artemidy i Ateny, krater Etny i Jezioro Palików (wulkaniczna sadzawka).

W Grecji poruszano się szlakiem: Delfy, Ateny, Korynt, Epidauros, Olimpia, Sparta. Tym co przyciągało rzymskich turystów do Grecji była sielankowość, wiejskość i zacofanie w stosunku do Rzymu. W programie wycieczki po Grecji były też wyspy: Delos, Rodos i Samotraka. Z Rodos był już tylko krok do Azji Mniejszej i największej atrakcji turystycznej: „krainy Homera”, czyli miejsca wojny trojańskiej. Maleńkie miasto Ilion powstałe na gruzach Troi stało się mekką turystów ciągnących z Rzymu, chcących zobaczyć miejsce, gdzie „wszystko się zaczęło”. Przewodnicy wskazywali turystom każde miejsce związane z wojną trojańską. Obok „krainy Homera”, turysta mógł też zobaczyć w Azji Mniejszej Knidos ze słynnym posągiem Afrodyty, Efez i Smyrnę.

Wielką atrakcją był Egipt – turystyczny raj. Bramą do egzotycznego świata była Aleksandria, do której można było przybyć drogą morską z Rzymu w ciągu kilku dni. Następnie, podróż po Egipcie można było odbyć żeglując po Nilu. W Aleksandrii turyści podziwiali jeden z siedmiu cudów starożytnego świata, czyli latarnię morską. Oprócz niej, było tu wszystko: pałace, świątynie, Muzejon, czyli „naukowy instytut badawczy”, na którym można było studiować literaturę, matematykę, astronomię i medycynę. Z kosmopolitycznej Aleksandrii turysta udawał się w górę Nilu, aby zobaczyć prowincję i „prawdziwy Egipt”. Po drodze był więc Heliopolis z najstarszą świątynią boga Re oraz Memfis ze świątyniami Ptaha i Apisa. W pobliżu znajdowały się wielkie piramidy. Już wówczas, w starożytności, była to jedna z największych atrakcji turystycznych na świecie. Można było jeszcze zobaczyć słynny Labirynt, a potem udać się do Abydos i zwiedzić świątynię boga Seti. Wycieczki kończyły się na zwiedzaniu Teb i Doliny Królów. Najwytrwalsi turyści udawali się do Asuanu przy Pierwszej Katarakcie. Tutaj kończył się starożytny świat turystyczny. Dalej były już tylko piaski Sudanu. Tam turyści się nie zapuszczali.

W czasach Cesarstwa Rzymskiego ruch turystyczny był już duży. Masy ludzi kierowały się do Rzymu, aby zobaczyć Wieczne Miasto i stolicę świata. Rzymianie udawali się na Sycylię, do Grecji, Azji Mniejszej i Egiptu, aby podziwiać stary świat i zobaczyć miejsca historyczne, miejsca, gdzie zaczęła się historia Rzymu i ludzi. Już wówczas, tak jak i dziś zresztą, aktualne pozostawały słowa Pliniusza Młodszego (początek II wieku n.e.):

Wędrujemy długimi drogami, pokonujemy rzeki i morza, by zoba­czyć to, czego nie doceniamy, gdy jest tuż kolo nas. Dzieje się tak albo dlatego, że natura tak wszystko zaaranżowała, że gonimy za tym, co jest daleko, i pozostajemy obojętni dla tego, co jest blisko, albo dlatego, że każde pragnienie traci swą intensywność, gdy jest zbyt łatwe do zaspokojeniu, lub dlatego, że odkładamy na później obejrzenie tego, co w każdej chwili możemy zobaczyć, będąc pew­ni, że często będziemy w pobliżu tego. Jakakolwiek jest tego przy­czyna, jest mnóstwo rzeczy w naszym mieście i okolicy, o których nawet nie słyszeliśmy i których tym bardziej nie widzieliśmy; ale gdyby były one w Grecji, Egipcie czy Azji […] słyszelibyśmy o nich wszystko, przeczytalibyśmy o nich wszystko, obejrzelibyśmy wszystko, co jest tam do obejrzenia”.

Pliniusz Młodszy, Epistulae, 8:20: 1-2

Warto wspomnieć, kim zazwyczaj byli tacy rzymscy podróżnicy. Byli to patrycjusze – starożytnicy, poeci, pisarze lub prawnicy, którzy dysponowali ogromną ilością pieniędzy. Taką wyprawę traktowali w kategorii dalszego etapu swojej edukacji. Uważano, że dopiero ujrzenie wielkich zabytków świata oraz możliwość dyskusji lub obcowania z filozofią grecką na Akropolu pozwolą im stać się ludźmi spełnionymi oraz oświeconymi.

Na koniec należy dodać, że najstarszym przewodnikiem świata jest dzieło Pauzaniasza z około 160 roku n.e. pt.”Wędrówki po Helladzie”. Ten przewodnik po Helladzie w 10 księgach zawiera relację Pauzaniasza z ze swoich licznych podróży – opisuje poszczególne krainy Grecji: zabytki, lokalne kulty. Styl Pauzaniasza jest bardzo bogaty, rozwija on poszczególne opisy, uzupełniając je głównie o informacje historyczne, mitologiczne. Dzieło Pauzaniasza jest cennym źródłem historycznym. Korzystają z niego geografowie i archeolodzy, lokalizując antyczne miejscowości, historycy sztuki, rekonstruujący wygląd starożytnych świątyń i innych budowli. Z jego dzieła korzystają też historycy religii starożytnych, ze względu na informacje o mało znanych lub nieznanych skądinąd lokalnych kultach. Pierwsza księga traktatu opisuje Attykę i Megarę, druga – Korynt, Sykion, Argolidę, trzecia Lakonię, czwarta Mesenię, piąta i szósta Elidę, siódma Achaję, ósma Arkadię, dziewiąta Beocję, a dziesiąta Fokidę.

Źródła wykorzystane
  • Casson Lionel, Podróże w starożytnym świecie, Wrocław 1981
  • Durant Will, Historia cywilizacji, tom 2
  • Rzymskie wakacje, "Ale Historia", 5 października 2011

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Nowości ze świata antycznego Rzymu

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!

Księgarnia rzymska

Zapraszam do kupowania ciekawych książek poświęconych historii antycznego Rzymu i starożytności. Czytelnikom przysługuje rabat na wszelkie zakupy (hasło do rabatu: imperiumromanum).

Zajrzyj do księgarni

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów