Scythicon – straszna trucizna Scytów
Scythicon czyli skytikon była to trucizna, którą stosowali Scytowie i pokrywali groty swoich strzał. Trucizna ta okryta była straszną sławą w świecie antycznym.
Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.
Nieznane fakty to ciekawostki ukazujące mało znane, zaskakujące lub rzadko poruszane informacje ze świata starożytnego Rzymu i antyku. W tej kategorii znajdują się nietypowe szczegóły, ciekawostki oraz fakty, które pozwalają spojrzeć na Imperium Romanum z mniej oczywistej perspektywy.
Scythicon czyli skytikon była to trucizna, którą stosowali Scytowie i pokrywali groty swoich strzał. Trucizna ta okryta była straszną sławą w świecie antycznym.
Opium – substancja narkotyczna wytwarzana z makówek maku lekarskiego (Papaver somniferum) – znana była już w starożytności, od około 1000 roku p.n.e. Mamy także dowody, że uprawa tych roślin obecna była także w starożytnym Rzymie.
Najsłynniejszym portem starożytnego Rzymu jest zapewne ten w Ostii – główny port Republiki Rzymu. Jednakże ta rzeczna przystań nie zawsze była w stanie zaspokoić potrzeb coraz szybciej rosnącej metropolii. Dlatego więc w I w. n.e. cesarz Klaudiusz założył Portus, czyli imperialny port morski, który użytkowany był nieprzerwanie aż do VIII w., kiedy to rezydowała w nim flota pod dowództwem papieża Konstantyna (708-715).
Chrześcijaństwo w swych początkach różniło się dosyć znacznie od tego które znamy w obecnej formie, aczkolwiek idea męczeństwa po dziś dzień budzi żywe emocje wśród wiernych i jest wciąż przezeń ceniona i wychwalana.
Sponsiones były to uroczyste przyrzeczenia, poręczenia i zabezpieczenia. Mówiąc wprost był to kontrakt słowny gdzie jedna strona zapytywała drugą, czy ta przyrzeka spełnić określone świadczenie. Jeśli osoba ta zgodziła się to dochodziło do zawarcia zakładu.
W cesarstwie rzymskim istniały trzy siły zapewniające porządek w Wiecznym Mieście. Najbardziej znani są pretorianie, żołdacy cesarza, którzy nieraz nadużywali władzy.
W jednym z obozów wojskowych na północy Brytanii znaleziono ciekawe przedmioty związane z życiem prywatnym legionistów. Otóż jednym z nich była lista zakupów, na której znajdował się m.in. płaszcz, zapewne potrzebny do przetrwania w mroźnych północnych warunkach przez „południowca”.
„Cezar” był to tytuł przyznawany od czasu Juliusza Cezara, każdemu jego następcy. Lecz co oznaczał?
Starożytni Rzymianie również dzielili dobę na 24 godziny. Z tą jednak różnicą, że zawsze było to 12 godzin dnia i 12 godzin nocy, bez względu na porę roku i faktyczną długości dnia.