Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Recenzja: Świat późnego antyku

Peter Brown

Świat późnego antyku

Pan Peter Brown napisał swego czasu książkę „Świat późnego antyku”, w której, pomimo jej niewielkich rozmiarów przedstawił ostatnie stadium długiej oraz pięknej epoki antycznej, które to rozciągnął od około 200 roku naszej ery (czyli czasy historyka Kasjusza Diona Kokcejanusa) aż do przełomu VIII i IX wieku naszej ery (czasy panowania kalifa Rashida Al-Haruna z dynastii Abbasydów), czyli nieco dalej niż podtytuł książki wskazuje. Jest to w zasadzie ciekawe spojrzenie na faktyczny koniec cywilizacji antycznej, która faktycznie zakończyła się na dobre na Bliskim Wschodzie wraz z przesunięciem się centrum kulturowego oraz gospodarczego w stronę perskiego (w sensie kulturowym, a już nie językowym) wschodu do Bagdadu.

Jest to ciekawa prezentacja bardzo złożonych zmian mentalnych (w tym także i wielkich zmian religijnych) oraz społecznych, jakie doświadczył świat śródziemnomorski w ostatnich wiekach władzy rzymskiej na jego obszarach. Książka zawiera kilka interesujących stwierdzeń, jak na przykład porównanie bizantyjskiej, czyli wschodniorzymskiej, administracji z chińskim mandarynatem. Jest to porównanie odważne, chociaż niepełne, o czym pan Brown musi zdawać sobie sprawę. Mandarynat chiński miał przecież bardzo dobrze zorganizowany oraz złożony system egzaminacyjny, który był, rzecz jasna, także bardzo przeżarty najczystszą korupcją. Niemniej jednak, trzeba przyznać, że te dwa systemy biurokratyczne cechowała, mimo ich oczywistych wad, zadziwiająca długowieczność.

Autor, moim zdaniem słusznie, akcentuje znaczny wpływ wielkiego dorobku kultury perskiej na Kalifat Abbasydzki, który powstał przecież głównie dzięki perskiemu poparciu dla rewolty przeciwko Umajjadom. Ten oto perski wpływ przesunął środek ciężkości muzułmańskiego świata na wschód od Morza Śródziemnego. Tego przesunięcia nie można, moim zdaniem, traktować jako zwycięstwa Persji nad Rzymem, co sugeruje autor, ponieważ Persja tego okresu jest już tworem mocno innym od Persji Sasanidów, którą cesarz Herakliusz pokonał. Nie wszystkie przenośnie bywają trafne.

Razem z książką pana Henri-Irenee Marrou pt. „Zmierzch Rzymu czy Późna Starożytność? III – VI wiek.”, recenzowana pozycja jest godną do polecenia lekturą o świecie późnego antyku, który to trwał dłużej niż się wielu ludziom wydaje.

Autor: Antypater

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Nowości ze świata antycznego Rzymu

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!

Księgarnia rzymska

Zapraszam do kupowania ciekawych książek poświęconych historii antycznego Rzymu i starożytności. Czytelnikom przysługuje rabat na wszelkie zakupy (hasło do rabatu: imperiumromanum).

Zajrzyj do księgarni

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów