Rzymskie naczynie z erotyczną sceną
Rzymskie naczynie z erotyczną sceną. Obiekt wykonano z brązu i odkryto w Pompejach. Datowane na I wiek n.e. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.
Świat starożytnych Rzymian obfitował w niezwykłe, a niekiedy wręcz zaskakujące fakty. Wiedzę o życiu codziennym, obyczajach i mentalności Rzymian czerpiemy przede wszystkim z dzieł pozostawionych przez pisarzy i historyków antycznych. To właśnie dzięki nim poznajemy informacje, które dziś potrafią zdumiewać — czasem wręcz trudno w nie uwierzyć. Poniżej zebrano ciekawostki, które ukazują mniej znane i nieoczywiste oblicze świata rzymskiego.
Zachęcam do przesyłania własnych propozycji oraz do zgłaszania ewentualnych poprawek lub nieścisłości.
Rzymskie naczynie z erotyczną sceną. Obiekt wykonano z brązu i odkryto w Pompejach. Datowane na I wiek n.e. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Rzymski instrument muzyczny, tzw. fletnia Pana (mieli na nim według mitologii greckiej grać bożek Pan oraz satyrowie). Obiekt wykonano z brązu i datowany jest na I wiek n.e. Odkryty w Pompejach. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Rzymski fresk ukazujący hermafrodytę, która odsłania materiał, ukazując swoje męsko-damskie organy płciowe. Na ten widok znajdujący się obok Pan (bóg lasów i pól) ucieka. Obiekt datowany na I wiek n.e.; odkryty w Pompejach. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Rzymski fresk ukazujący stojącego Apolla, obok którego znajduje się omphalos – kamień pokryty siecią (symbol centrum wszechświata). Obiekt datowany na I wiek p.n.e.; odkryty w Pompejach. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
W 43 roku p.n.e. prywatne porozumienie trzech mężczyzn przypieczętowało los rzymskiej republiki. Jeszcze przed śmiercią Juliusza Cezara rzymska republika dogorywała – rozrywana ambicjami kolejnych wielkich wodzów i wywoływanymi przez nich wojnami domowymi. Ale po Idach Marcowych jej agonia gwałtownie przyspieszyła. Lecz przecież formalnie wciąż trwała – dalej wybierano konsulów i innych urzędników, dalej obradował senat. Dalej zwoływano zgromadzenia ludowe…
Ogród wewnętrzny (hortus) w domu rzymskim (tzw. Casa della Nave Europa) w Pompejach. Widoczne są zachowane kolumny, które otaczały zieleń i tworzyły perystyl (wewnętrzny dziedziniec).
Rzymskie szklane naczynie w kształcie ryby. Obiekt znajduje się prawdopodobnie w Muzeum Brytyjskim.
Rzymska rzeźba Wenus z delfinem, który jest jest symbolicznym zwierzęciem bogini oraz przypomnieniem jej narodzin w morzu. Obiekt datowany na II wiek n.e.; kopia greckiego oryginału z II-I wieku p.n.e. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Scytowie i Sarmaci nie byli jedynymi wojowniczymi nomadami irańskiego pochodzenia, których opisywał Herodot. Na wschód od nich, na terytorium współczesnego Kazachstanu miały znajdować się ziemie ludu Massagetów. Ze Scytami łączyło ich nie tylko pochodzenie i tryb życia, ale również obydwa ludy zasłynęły z pokonania Persów. Nim król Dariusz I doznał klęski z rąk Scytów, to twórca imperium Achemenidów Cyrus II rzekomo miał zginąć za sprawą właśnie Massagetów. Królowa tego ludu imieniem Tomyris miała podobno przechowywać odciętą głowę perskiego monarchy w wypełnionym krwią worze, uzasadniając to tym, że krwi nienasyconego krwią nasyca.
Pisałem już o najeździe Scytów na bliski wschód w VII wieku przed naszą erą. Pozostańmy dalej w temacie Scytów, gdyż jeżeli chodzi o historię starożytną nie ukrywam, że jest to lud najbardziej mnie fascynujący. Scytowie słynęli ze zwyczajów, które przez Hellenów były zwykle postrzegane jako wyjątkowo barbarzyńskie. Nie inaczej było w przypadku przygotowania scytyjskiego pochówku królewskiego, którego opis pozostawił nam chyba najsłynniejszy ze starożytnych historyków Herodot.