Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Ciekawostki starożytnego Rzymu

Świat starożytnych Rzymian obfitował w niezwykłe, a niekiedy wręcz zaskakujące fakty. Wiedzę o życiu codziennym, obyczajach i mentalności Rzymian czerpiemy przede wszystkim z dzieł pozostawionych przez pisarzy i historyków antycznych. To właśnie dzięki nim poznajemy informacje, które dziś potrafią zdumiewać — czasem wręcz trudno w nie uwierzyć. Poniżej zebrano ciekawostki, które ukazują mniej znane i nieoczywiste oblicze świata rzymskiego.

Zachęcam do przesyłania własnych propozycji oraz do zgłaszania ewentualnych poprawek lub nieścisłości.

Rzymski żółw – formacja obronna legionów

Antyczni Rzymianie stosowali formację testudo („żółw”), która chroniła oddział przed ostrzałem nieprzyjaciela. Polegała ona na utworzeniu zwartej prostokątnej formacji, w której legioniści (zwykle było ich 27) z pierwszego szeregu i z boków formacji trzymali tarcze pionowo przed sobą lub od strony odsłoniętego swojego boku, natomiast legioniści z wewnętrznych szeregów trzymali tarcze poziomo nad sobą i nad legionistami pierwszego i bocznych szeregów, tworząc w ten sposób osłonę całej formacji przed strzałami przeciwnika.

Rzymskie testudo

Na arenie występowały także gladiatorki

Mężczyźni nie byli jedynymi, którzy walczyli na arenach rzymskich amfiteatrów. Rzymianie szkolili do walki na arenie także kobiety. Były to tzw. gladiatrices, które w dużej części stanowione były przez ochotniczki. Ich udział w walkach na arenie starał się senat ograniczyć do minimum lub całkowicie zakazać. W roku 19 n.e. przyjęto nawet prawo Tabula Larinas, które zakładało, że niedozwolone jest werbowanie do walki na arenie córek, wnuczek i prawnuczek senatorów oraz ekwitów. Nowe prawo wynikało z faktu, iż do walki garnęły się w dużych ilościach kobiety z dobrze sytuowanych rodzin.

Gladiatrix

Wiek III n.e. był to czas potężnego kryzysu cesarstwa

Trzeci wiek n.e. to był czas potężnego kryzysu cesarstwa rzymskiego. Kryzys III wieku historycy nazywają także „wiekiem anarchii”; „okresem przejściowym”, „epoką cesarzy-żołnierzy” i „monarchią wojskową”. Potrzeba obrony granic przed najazdami plemion germańskich i armii perskiej zmuszała cesarzy do nadmiernego rozbudowania armii, której koszty utrzymania wzrosły i gospodarka rzymska nie była w stanie ich udźwignąć.

Legioniści z III wieku n.e

Średniowieczni mnisi uratowali wiele dzieł

Gdyby nie średniowieczni mnisi i kopiści, wiele ważnych dzieł antycznych nie przetrwałoby do naszych czasów. Wydajność pracy kopisty wynosiła 3-6 kart formatu in quarto dziennie – w Quarto w typografii to arkusz papieru dwukrotnie złożony, który tworzy cztery karty i osiem stronic. Na przepisanie np. „Biblii” trzeba było roku. Kopista mógł przepisać 40 dzieł w ciągu życia.

Średniowieczny mnich na malunku

Obiad Rzymianina

Podstawowym składnikiem obiadu Rzymianina był chleb z różnych rodzajów mąki: chleb czarny (panis rusticus, plebeius), chleb biały (panis secundaris) i najdelikatniejszy chleb luksusowy (panis candidus, mundur). Nie brakowało jarzyn, sałaty, kapusty, porów, ciecierzycy, bobu (gotowany, prażony), koziego sera i oliwek.

Rzymski obiad

Ołów, zabójca Rzymian

Rzymianki smarowały twarze ołowianą pastą, która wybielała im skórę (niezwykle modna była bladość). Ołów było często wykorzystywany także jako słodzik oraz konserwant żywności. Uważa się, że używanie dużej ilości tzw. defrutum (słodkie wino) źle wpływało na zdrowie Rzymian. Należy jednak wspomnieć, że w starożytności nikt nie wiedział o szkodliwym znaczeniu tego pierwiastka.

Ołowiane rury

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów