Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Szyki bojowe i marszowe antycznych Rzymian

Ten wpis dostępny jest także w języku: angielski (English)

Testudo
Testudo

Rzymskie wojska były jednymi z najskuteczniejszych, jakie kiedykolwiek stąpały na polach bitew. Przez znaczną część istnienia Rzymu fundamentem legionów była zdyscyplinowana ciężkozbrojna piechota, która dzięki swojemu wyszkoleniu i zorganizowaniu była w stanie odeprzeć praktycznie każdego przeciwnika. Wdrożenie strategii i umiejętności do szybkiego przegrupowania, było niezbędnym czynnikiem w obliczu np. otoczenia lub przewagi liczebnej przeciwnika.

Armia rzymska była skuteczna nie tylko ze względu na swój profesjonalizm, ale i zdolność do regeneracji po nawet najcięższych klęskach (np. bitwa pod Kannami w 216 p.n.e.). Olbrzymi potencjał ludnościowy, który wynikał w dużej mierze ze zjednywania sobie podbitych ludów, które dostarczały kontyngenty wojskowe, pozwalał skutecznie operować na wielu frontach jednocześnie. Polibiusz w swoim dziele „Dzieje” podaje, że w roku 225 p.n.e. Republika Rzymska była w stanie zmobilizować ponad 700 tysięcy piechoty oraz 70 tysięcy jazdy.

Bitwa

Centurion na czele legionistów.

Rzymskie wojsko podążając w kierunku miejsca bitwy sformowane było w kilka kolumn, co umożliwiało manewrowość. Przed główną częścią armii znajdowały się oddziały rozpoznawcze: jazda, lekka piechota oraz zwiadowcy, którzy śledzili ruchy wrogich wojsk i upewniali się o braku zasadzki. Na czele armii podążał także trybun wojskowy lub inny oficer, który wybierał miejsce na budowę obozu. Legiony maszerowały jako osobne jednostki wraz ze swoimi taborami.

W obliczu bitwy i bliskości armii wroga ruchy legionów były ostrożniejsze. Rzymskie dowództwo poszukiwało jak najlepszego terenu pod działania bojowe lub adaptowało się do sytuacji. W celu podniesienia morale przeprowadzano rytuały religijne, które miały umocnić ducha żołnierzy i upewnić się, że bogowie są po stronie Rzymian. Przed rozpoczęciem starcia miały miejsce manewry i wzajemna obserwacja wojsk, które miały pozwolić jak najlepiej wykorzystać ukształtowanie terenu oraz słabe strony przeciwnika.

Co warte odnotowania, rzymscy legioniści przed rozpoczęciem starcia pozostawali w ciszy, nasłuchując rozkazów, co zapewnić miało dowództwu lepszą kontrolę pola bitwy. Nadzór nad dyscypliną wojsk utrzymywali głównie centurioni oraz optiones, którzy byli ich pomocnikami w centurii. Optio pilnował oddziałów, patrolując na tyłach własną centurię. Z pewnością takie zachowanie legionów, które stały naprzeciw wroga musiało wywierać olbrzymie wrażenie na przeciwniku. Dowodzić to musiało pełnej samokontroli i profesjonalizmu.

Okres Republiki

W okresie Republiki pierwsze do walki ruszały lekkie oddziały (najczęściej welici), które wiązały się w walce z wrogimi oddziałami harcowników czy lekkiej jazdy. Nierzadko takie wstępne starcie prowadziło do zaangażowania się całego wojska. Świetnym przykładem jest bitwa nad Trebią w roku 218 p.n.e., kiedy to lekka jazda Hannibala ściągnęła przez rzekę całe wojsko rzymskie konsula Tyberiusza Semproniusza Longusa.

Ciężkozbrojna piechota okresu Republiki formowana była zazwyczaj w trzy linie (tzw. triplex acies), rzadziej – gdy warunki terenowe nie pozwalały – dwie linie (duplex acies, np. armia Cezara pod Ruspiną w roku 46 p.n.e.), szyk pojedynczy (acies simplex) lub głęboki szyk poczwórny (quadruplex acies). Poszczególne formacje były ustawione w rodzaj „szachownicy”, z wolną przestrzenią pomiędzy nimi, aby mogła tam swobodnie operować jazda lub harcownicy. Antyczni historycy porównują ustawienie manipułów przed bitwą do formacji quincunx – czterech elementów w czterech rogach czworokąta i jednego pośrodku pomiędzy nimi.

Szyk potrójny. Ustawienie formacji przed bitwą.

Najbliżej wroga znajdowali się hastati, następnie principes, a na końcu triarii. Hastati razem z velites (lekka piechota) stanowili najmłodszą i najmniej doświadczoną grupę w legionie. Rekrutowano ich spośród mężczyzn w wieku od 17 do 24 lat, których było stać na odpowiednie uzbrojenie. W czasie bitwy principes wykorzystywani byli dopiero kiedy pierwsza linia została powstrzymana. Żołnierze trzeciej linii – triariibyli najstarszymi (od 30 do 46 lat), najbardziej doświadczonymi i najlepszymi żołnierzami w legionie. Stanowili linię rezerw, którą wprowadzano do walki w krytycznych momentach, kiedy dwie pozostałe linie zostały powstrzymane.

Największą wadą ówczesnej armii rzymskiej była z pewnością słabość konnicy, która w przypadku silnego ataku nie była w stanie zabezpieczyć boków i tyłów armii. Świetnym przykładem jest bitwa pod Kannami. Warto nadmienić, powyższy szyk potrójny mógł także być modyfikowany w zależności do potrzeb i podejścia dowódcy. Poniżej różne wersje ustawienia wojsk Rzymu okresu Republiki.

Rodzaje stosowanych formacji w czasie Republiki Rzymskiej.

Taktyka walki z wrogiem była bardzo dobrze przemyślana. Kiedy armia rzymska podchodziła pod linię wroga, welici i oddziały miotające znajdujący się przed hastati rzucali swoje oszczepy, wystrzeliwali strzały oraz strzelali procami we wrogich żołnierzy, by następnie wycofać się przez luki między manipułami za oddziały triarii. Była to ważna innowacja w rzymskiej taktyce, bowiem dotychczas oddziały miotające musiały się wycofywać albo przez własne już uszykowane oddziały, co wprowadzało zamęt w szeregach, albo obiegać flanki rzymskiego wojska, co wymagało jednak czasu. Zmiany w strukturze legionu pozwalały lekkozbrojnym przemieszczać się na tyły łatwo i szybko.

Gdy velites przeszło już za linię pierwszą przechodzono do drugiego etapu, formowania linii bojowej. Wówczas to dowódca tylnej centurii (posterior) na czele swoich ludzi przesuwał się najpierw w lewo, a potem do przodu formując jedną, solidną linię. Ta sama procedura była stosowana także kiedy welici formowali się za pierwszą linią mając chronić boki formacji hastati.

Szyk potrójny. Wycofanie welitów za pierwszy szereg.

W tym momencie legion prezentował solidną silną linię bojową gotową do starcia. Kiedy przeciwnik się zbliżył hastati wykonywali szarżę. Kiedy przegrywali w starciu z wrogiem, posterior centurii wracał do swojej poprzedniej pozycji tworząc luki. Wówczas zmęczone manipuły hastati wycofywały się przez luki za principes. Kiedy pierwszy szereg był już schowany za drugim, principes formowali zgodnie z wcześniejszą procedurą jedną, silną linię bojową, która wykonywała szarżę na wroga. Sytuacja się powtarzała, kiedy druga linia przegrywała, co było rzadko spotykane, wówczas to dochodziło do interwencji triarii. Sytuację taką opisywano: „Doszło do użycia triarów” (res ad triaros redit). Kiedy nawet triarii nie pokonało armii wroga, system pozwalał bezpiecznie opuścić pole bitwy całej armii.

Okres Cesarstwa

Odnośnie formacji bojowych i taktyki wojskowej okresu cesarstwa rzymskiego możemy jedynie mieć przypuszczenia. Nie posiadamy żadnego traktatu, który dotyczyłby tego okresu, a zachowane relacje z bitew nie są zbytnio pomocne. Założyć jednak możemy, że zasada działania rzymskiej machiny wojskowej była podobna.

Z pewnością w trakcie bitwy Rzymianie formowali wojsko w kilka linii, tak aby zapewnić odpowiednie rezerwy. Warto nadmienić, że w przeciwieństwie do Republiki nie mówimy tutaj o hastati, principes oraz triarii, a ujednoliconych i zawodowych oddziałach, które wspierane były przez auxilia. Konnica w głównej mierze stanowiona była przez oddziały pomocnicze stanowione przez ludy, które specjalizowały się w jeździectwie (np. Germanów czy Galów). Rzymscy legioniści wspierani byli przez oddziały miotające, jednak nie stosowano już welitów.

Podobnie jak w okresie Republiki główna siła wojska rzymskiego opierała się na ciężkiej piechocie, która miała zepchnąć przeciwnika. Jazda z kolei miała zaatakować z flanki i uderzyć na wrogie siły od tyłu. Dowództwo kiedy tylko widziało, że któryś z odcinków frontu wymaga wsparcia, oddelegowywało rezerwy.

Jak walczyli legioniści rzymscy?

Rzymscy legioniści pod obstrzałem.

Wyposażenie legionistów dopasowane było tak, aby zapewnić maksymalną efektywność. Wpierw żołnierze rzucali oszczepami (pila), aby osłabić pierwszą linię wroga. Następnie wyciągali miecze (gladii), które służyły do kłucia w klinczu. Tarcza (scutum) była na tyle duża, aby żołnierz mógł skutecznie chronić swoje ciało i lekka, aby móc nią swobodnie operować. W trakcie ciągłych treningów legioniści uczyli się do perfekcji użycia broni. Wszelkie działania miały być zautomatyzowane, co przekształcało armię rzymską w machinę.

Dodatkowo, w celu zdominowania przeciwnika, Rzymianie na polach bitew wykorzystywali liczne machiny wojenne (balisty, skorpiony, katapulty), które miotały kamienie czy strzały w kierunku przeciwnika. Użycie takich środków obniżało morale wroga, oraz podnosiło własne.

Wielu naukowców uważa także, że stres związany z walką na śmierć i życie powodował, że żołnierze w większości unikali ryzykownych i odważnych ruchów. Zamiast tego podchodzili do wrogiego żołnierza ostrożnie. Nie miały miejsca walki na wycieńczenie. Zamiast tego były krótkie okresy intensywnych, zaciekłych walk. Pierwsze linie wojsk często odstępowały od siebie na krótki dystans, aby zregenerować siły, odciągnąć rannych, by następnie rzucić się ponownie do walki. W miarę postępu bitwy nasilał się ogromny stres fizyczny i psychiczny. Wytrzymałość i siła woli wymagały ciągłego oparcia w towarzyszach, którzy mogli ich zastąpić w walce lub zaasekurować. W końcu, kiedy w jednym z oddziałów dochodziło do nagłego załamania, rozpoczynała się rzeź. Przerażenie powodowało, że żołnierze tracili resztki odwagi i zimnej krwi, chcąc uciec i uchronić swoje życie. Wówczas kluczowymi kwestiami były morale, rezerwy oraz zdecydowane dowództwo, które mogło uchronić armię przed dramatyczną klęską.

Wegecjusz poświęca także w swoim dziele Epitoma rei militaris1 fragment poświęcony ucieczce z pola bitwy:

Wodzowie niewprawni w wojnie myślą, że zwycięstwo jest niepełne, dopóki wróg nie został tak rozgromiony w polu, lub tak zupełnie otoczony przez wojsko, że nie ma możliwości ucieczki. Lecz w takich sytuacjach, kiedy nie pozostała żadna nadzieja, strach sam w sobie doda siły nieprzyjaciołom, zaś desperacja wzmocni odwagę. Kiedy żołnierz zda sobie sprawę, że niechybnie musi zginąć, pragnie wówczas umrzeć wraz z towarzyszami i z bronią w ręku. Powiedzenie Scypiona, że dla uciekającego wroga powinno się zbudować choćby i złoty most, było już wiele razy chwalone. Ponieważ kiedy mają oni wolną przestrzeń myślą jedynie o tym, jak ocalić się przez ucieczkę, powszechne staje się zamieszanie i wielkie liczby żołnierzy są wycinane w pień. Ścigający nie są w niebezpieczeństwie, kiedy pokonani odrzucą precz broń, aby tym łacniej było im uciec. W takich razach, im większa liczba żołnierzy uciekającej armii, tym większa i rzeź. Liczebność w takich razach nie ma większego znaczenia, gdyż oddziały raz przywiedzione do przerażenia są w równym stopniu wystraszone widokiem wroga, co widokiem nawet samego tylko uzbrojenia. Z drugiej wszakże strony żołnierze, kiedy przyciśnięci, choć słabi i nieliczni, stają się godnym przeciwnikiem dla swych wrogów wychodząc z tego założenia, że jedyny ratunek jest dla nich w rozpaczliwej obronie.

Formacje bojowe Wegecjusza

Poniżej przedstawione są podstawowe formacje bitewne i zasady bitewne, które wymienia Wegecjusz.

Pierwsza formacja

Armia do generalnej batalii może być ustawiona na siedem różnych sposobów. Pierwsze ustawienie ma kształt prostokąta z dużym frontem. Było ono używane zwykle zarówno w czasach starożytnych, jak i nam współczesnych, aczkolwiek nie uznaje się go za najlepsze przez różnych znawców wojskowości, ponieważ gładka i równa płaszczyzna, zdolna zmieścić jego długą linię frontu, nie zawsze może być znaleziona, a jeśli występuje jakaś nieregularność lub luka w linii bojowej, często bywa, że właśnie w tym miejscu jest ona rozrywana. Poza tym przeciwnik o przeważających siłach może okrążyć tak lewe, jak i prawe skrzydło, czego konsekwencje mogą być niebezpieczne, jeżeli nie masz odwodów zdolnych do wystąpienia i wytrzymania jego ataku. Wódz zatem powinien w ten sposób ustawiać swe wojsko tylko wówczas, jeśli ma lepsze i liczniejsze siły niż przeciwnik, wtedy bowiem jest w mocy zaatakować obydwie flanki wroga i otoczyć go ze wszystkich stron.

Druga formacja

Drugim i najlepszym ustawieniem jest szyk ukośny, ponieważ nawet jeśli twa armia składa się z niewielu oddziałów, lecz dobrych i korzystnie ustawionych, szyk ten walnie przyczyni się do uzyskania zwycięstwa, pomimo liczebności, oraz dzielności wroga. Wygląda on następująco: kiedy armie maszerują do natarcia, twe lewe skrzydło musi być cofnięte na pewną odległość od prawego skrzydła przeciwnika tak, aby nie dosięgały go ich oszczepy i strzały. Twe prawe skrzydło musi być wysunięte ukośnie w kierunku lewego skrzydła wroga i to skrzydło musi rozpocząć bój. Ty zaś musisz usiłować ze swą najlepszą jazdą i piechotą otoczyć to skrzydło, z którym toczy się batalia, sprawić, by ustąpiło i spaść na nieprzyjacielskie tyły. Jeśli oni raz oddadzą pole, a atak jest odpowiednio poparty, zwycięstwo będzie niewątpliwe twoje, zaś twe lewe skrzydło, pozostające w dystansie, pozostanie nietknięte. Armia ustawiona w ten sposób nosi pewne podobieństwo do litery „A” lub do murarskiej poziomnicy. Jeśliby wróg zastosował ten szyk przed tobą, wówczas należy zwrócić się do ponadliczbowej piechoty i konnicy ustawionej w odwodzie, jak to już wspomniałem. Muszą oni wonczas wesprzeć twe lewe skrzydło. To umożliwi ci energiczny opór przeciw fortelowi wroga.

Trzecia formacja

Trzeci z kolei szyk jest bliski drugiemu, nie tak dobry jednak jak on, gdyż zmusza cię do rozpoczęcia ataku lewym skrzydłem na prawe skrzydło nieprzyjaciela. Wysiłki żołnierzy na lewym skrzydle są nie dość skuteczne ze względu na ich ustawienie i niekorzystne miejsce w linii bojowej. Wyjaśnię to ustawienie bardziej przejrzyście. Jakkolwiek twe lewe skrzydło musi być dużo lepsze niż prawe, to jeszcze powinno zostać dodatkowo wzmocnione najlepszymi jednostkami konnymi i pieszymi z rozkazem rozpoczęcia bitwy z prawym skrzydłem nieprzyjaciela w celu wprowadzenia w nim chaosu i otoczenia go tak szybko, jak to możliwe. Druga zaś część twej armii, złożona z najgorszych oddziałów, powinna pozostać poza zasięgiem lewego skrzydła przeciwnika w takiej odległości, ażeby nie być niepokojona rzucanymi oszczepami lub żeby nie narazić się na niebezpieczeństwo ataku z mieczem w dłoni. W szyku ukośnym należy troszczyć się, ażeby wrogowi nie udało się spenetrować linii bojowej przy użyciu klina; szyk ten jest używany jedynie wówczas, gdy prawe skrzydło wroga jest słabe, a twe największe siły skupione na twym lewym skrzydle.

Czwarta formacja

Czwarte ustawienie [wojska] jest takie: kiedy twa armia maszeruje, by zaatakować z zamiarem stoczenia bitwy i znajduje się już zaledwie czterysta, czy pięćset tysięcy kroków [rzymskich] od wroga, obydwa twe skrzydła muszą wykonać rozkaz i niespodziewanie przyspieszyć kroku i w pośpiechu zbliżać się do niego. Kiedy spostrzegą [wrogowie], że są atakowani jednocześnie na dwóch skrzydłach, ich zmieszanie może tak ich wprawić w zakłopotanie, że da ci łatwe zwycięstwo. Ta jednakże metoda, jeśli twoi żołnierze są śmiali i doświadczeni, może od razu zniszczyć wroga, wiąże się wszak z ryzykiem. Wódz, który ją zastosuje musi bowiem poddać i wystawić swoje centrum linii i podzielić armię na trzy części. Jeśli wróg nie zostanie zatem rozgromiony w pierwszym podejściu ma wyjątkową okazję zaatakowania skrzydeł rozdzielonych od siebie i centrum pozbawionego wsparcia.

Piąta formacja

Piąte ustawienie przypomina czwarte, lecz z dodatkiem lekkiej piechoty i łuczników uformowanych przed centrum, w celu chronienia tegoż przed zakusami wroga. Z tym środkiem ostrożności wódz może bezpiecznie postępować w sposób wyżej wymieniony i zaatakować lewe skrzydło wroga przy pomocy swego prawego skrzydła, zaś jego prawe – swym lewym. Jeśli zmusi je do ucieczki, odnosi natychmiastowe zwycięstwo, jeśli zaś to się nie powiedzie, jego centrum nie znajdzie się w niebezpieczeństwie, chronione lekką piechotą i łucznikami.

Szósta formacja

Szósta formacja jest bardzo dobra i prawie taka sama jak druga. Używana jest wówczas, kiedy wódz nie może polegać zarówno na liczebności, jak i męstwie swych oddziałów. Jeśli ustawiona rozważnie, pomimo przewagi wroga, ma on wówczas duże szanse na odniesienie zwycięstwa. Kiedy linia bojowa podejdzie do wroga, rozwiń swe lewe skrzydło przeciw lewemu i rozpocznij atak swą najlepszą jazdą i piechotą. W tym samym czasie utrzymuj resztę żołnierzy, rozciągniętych w prostą linię, niczym oszczep, w dużej odległości od prawego skrzydła wrogów. W ten sposób, jeśli zdołasz otoczyć ich lewe skrzydło i zaatakować flankę i tyły, niechybnie odnieść musisz zwycięstwo. Wróg nie ma możliwości ściągnięcia wzmocnienia ze swego prawego skrzydła, lub ze swego centrum, by wesprzeć opór lewego skrzydła w tym niebezpieczeństwie, ponieważ pozostała część twej armii jest rozciągnięta i w dużej odległości od nich, uformowana w kształt litery „L”. Jest to formacja często używana w boju podczas marszu.

Siódma formacja

Siódmy szyk zawdzięcza swe korzyści przede wszystkim ukształtowaniu terenu i umożliwia stawienie oporu wrogowi z siłami znacznie słabszymi, zarówno pod względem liczebności, jak i jakości, gdyż powoduje, że jedna flanka może być chroniona zarówno przez wzniesienie, morze, rzekę, jezioro, miasto, bagno lub niedostępną dla wroga rozpadlinę. Reszta wojska musi zaś być uformowana, jak zwykle, w prostej linii, zaś nieosłonięte skrzydło powinno być chronione przez lekkie oddziały i całą konnicę. Odpowiednio chroniony z jednej strony przez naturalne ukształtowanie terenu, z drugiej zaś przez podwójne wsparcie konnicy, można bezpiecznie podjąć ryzyko bitwy. Jedna doskonała i naczelna zasada musi być uwzględniona. Jeśli zamierzasz zaangażować do bitwy jedynie twe prawe skrzydło, musi być ono złożone z doborowych jednostek. Tak samo z resztą, jeśli zamierzasz postąpić w ten sposób z lewym skrzydłem. Jeżeli zaś zamierzasz spenetrować linię bojową wroga, kliny uformowane dla tego celu przed twym centrum muszą składać się z najlepiej zdyscyplinowanych żołnierzy. Zwycięstwo jest zasadniczo osiągane przez niewielką grupę ludzi. Dlatego mądrość wodza ujawnia się w niczym więcej, jak w takim doborze ustawienia swych ludzi, które jest najbardziej adekwatne do okoliczności i charakteru rozprawy.

Wegecjusz zaznacza jednak, że najważniejszym jest aby żołnierze byli:

[…] wystarczająco wypróbowani, zanim legną naprzeciw wroga. Daleko lepiej jest pokonać wroga głodem, zaskoczeniem, czy grozą, niż przez walną bitwę, jako że w tym ostatnim wypadku często fortuna ma większy swój udział, aniżeli męstwo. Te plany są najlepsze, albowiem wróg jest ich zwykle kompletnie nieświadom aż do chwili ich wykonania. Na okazji podczas wojny można często polegać bardziej, niżeli na odwadze.

Podstawowe komendy wojskowe

Rzymscy legioniści musieli znać komendy wojskowe, jakie wykrzykiwali ich dowódcy. Poniżej kilka z nich:

  • repellere equites – komenda mająca na celu przygotowania oddziałów na odparcie wrogiej jazdy. Oddział formował się w kwadrat, a żołnierze wystawiali pila pomiędzy tarczami, formując falangę.
  • iacite pila – rozkaz rzucenia pila w przeciwnika.
  • cuneum formate – rozkaz mający na celu przyjęcie agresywnej formacji klina i wdarcie się w linie przeciwnika.
  • contendite vestra sponte – komenda nakazująca legionistom przyjęcie bojowej postawy i atakowania każdego przeciwnika.
  • orbem formate – legioniści przyjmowali formację okręgu z łucznikami umieszczonymi w środku, którzy zapewniali wsparcie ogniowe. Taktykę tę stosowano głównie, gdy niewielki oddział musiał przeciwstawić się przeważającemu wrogowi.
  • ciringite frontem – komenda w celu utrzymania pozycji.
  • frontem allargate – komenda nakazująca rozproszenie pozycji.
  • testudinem formate – komenda nakazująca uformowanie testudo.
  • tecombre – komenda nakazująca porzucenie formacji testudo.
  • agmen formate – komenda nakazująca utworzenie formacji w kwadrat.

Więcej komend wojskowych antycznych Rzymian

Szyki marszowe

Marsz legionów. Dwaj żołnierze, wyznaczeni jako aquilifer (lewy i środkowy), prowadzą swoje legiony.

Szyki marszowe używane były tylko w razie przemieszczania się w warunkach zagrożenia. Najpopularniejszy był szyk liniowy, który nie wymagał dużo przestrzeni oraz zapewniał łatwą kontrolę nad całością wojska i taborów (tych zabierały legiony często dużą ilość). Szyk liniowy polegał na tym, że wszystkie oddziały poruszały się w długiej kolumnie, w której każdy z nich miał określone miejsce i zadania.

Na czole pochodu postępowali zwiadowcy (exploratores) konni lub piesi (lub obie te formacje), za nimi postępowała jazda, złożona przede wszystkim z jednostek posiłkowych. Potem wydzielone były oddziały przygotowujące drogę dla przemarszu głównych sił. Ich zadaniem było często również znalezienie właściwego miejsca na obóz i poinformowani trybuna lub oficera odpowiedzialnego za wyznaczenie miejsca pod budowę obozu. Następne w marszu były juczne zwierzęta z taborami żołnierzy i oficerów, a za nimi dowódca wraz z wyższymi oficerami i orszakiem przybocznym. Dalej maszerowała jazda, która była tak ustawiona aby móc w każdej chwili przemieścić się szybko w dowolne miejsce kolumny marszowej. Za jazdą podążał sprzęt oblężniczy i machiny wojenne (ich ilość i rodzaj zależał od rodzaju kampanii), następnie niesiono znaki i godła legionowe i trąby. Za znakami szły główne siły (kohorty legionowe ustawione w stałej kolejności), przeważnie ustawione po sześciu żołnierzy. Potem przemieszczały się tabory (żywność, narzędzia, itp.), a na końcu podążały auxiliares, tak konni jak i piesi, którzy stanowili straż tylną. Główne wojska oflankowane były także z obu stron.

Mniej popularny, ale również stosowany w marszu legionów był tzw. kwadrat (agmen quadrarum), gdzie całą kolumnę wojska dzielono na cztery (niekoniecznie równe) części. Przednią stanowiła głównie jazda i auxilia, tylną jazda i piechota, oraz dwie boczne na prawym i lewym skrzydle również jazda i piechota. W środku tego szyku podążały tabory, tabory, sprzęt wojskowy itp. Taki układ pozwalał na bardzo sprawne i szybkie manewry poszczególnymi formacjami, ale wymagał bardzo sprawnej organizacji. Kwadrat pozwalał także na prawie natychmiastowe ułożenie szyku bojowego, stosowany głównie na terytorium wroga, w sytuacji ciągłego zagrożenia; oraz ochronę dobytku legionu.

Wraz z tzw. reformami Mariusza (koniec II wieku p.n.e.) doszło do znacznej redukcji taborów, gdyż legioniści musieli nosić swój dobytek na plecach. Przyjęło się ich określać z czasem jako „muły Mariusza„. Zmiana ta pozwoliła znacznie usprawnić logistykę, elastyczność oraz działanie legionów w trakcie kampanii wojennych.

Przypisy
  1. Flawiusz Wegecjusz tworzył w IV wieku n.e. Jego główne dzieło Epitoma rei militaris jest jedynym zachowanym podręcznikiem wojskowości rzymskiej. Utwór powstał w celu podkreślenia dyscypliny, jaka panowała w przeszłości w legionach rzymskich. Autor wierzył, że powrót do ideałów pozwoli odnowić chwałę rzymskiego oręża w ciężkich czasach państwa rzymskiego.
Źródła wykorzystane
  • Ross Cowan, Rzymska Sztuka Wojenna. Od 109 p.n.e. do 313 n.e., 2010
  • Hans Delbrück, History of the Art of War: Warfare in Antiquity, 1990
  • Adrian Goldsworthy, The Punic Wars
  • Adrian Goldsworthy, The Complete Roman Army
  • Wegecjusz, Epitoma rei militaris

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Nowości ze świata antycznego Rzymu

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!

Księgarnia rzymska

Zapraszam do kupowania ciekawych książek poświęconych historii antycznego Rzymu i starożytności. Czytelnikom przysługuje rabat na wszelkie zakupy (hasło do rabatu: imperiumromanum).

Zajrzyj do księgarni

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów